SLIDER

lifestyle
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lifestyle. Pokaż wszystkie posty

Sernik Snickers - bez laktozy, glutenu, cukru i jajek:)

czwartek, 13 lipca 2017



Jak to określił mój mąż - sernik "bez sensu". Dopóki go nie spróbował:) A sernik jest wart grzechu, bo to naprawdę dobre kalorie. Diabelsko dobry deser, który nie zawiera jaj, produktów mlecznych i cukrów rafinowanych. Wersję paleo można otrzymać, zamieniając orzechy ziemne na migdały:)



Sernik wegański to jeden z przepisów, które zawsze wydają się o wiele bardziej skomplikowane, niż są w rzeczywistości. Naprawdę połączenie tego wszystkiego daje niesamowity smak, który na pewno Cię zaskoczy:) Samo przygotowanie to max 30 minut, ale wiesz, co jest w tym serniku najtrudniejsze? Czekanie:) Namoczenie nerkowców dzień wcześniej, a potem ok. 5 godzin czekania w lodówce. Ale uwierz mi, że warto!

Z opisanego przepisu powinno wyjść mniej więcej 16 kwadracików, z czego każdy ma ok. 260 kcal. Pamiętaj, że to co zdrowe, wcale nie oznacza, że jest mniej kaloryczne:) Ale to są dobre kalorie, więc zamiast jeść sztuczne batony lub cukrowate serniki - spróbuj tego przepisu:) Będzie mi miło, jak napiszesz, co o nim myślisz lub oznaczysz mnie @racjapielegnacja na zdjęciu lub wpisie:) 

SKŁADNIKI:

Spód:
- 200 g daktyli (najlepsze będą miękkie daktyle, które ja akurat kupuję w Rossmannie:) 
- 100 g orzechów włoskich

Nadzienie sernikowe:
- 290 g gramów orzechów nerkowca, namoczonych przez noc (ok. 8 godzin wystarczy)
- 120 ml mleczka kokosowego (tej tłustej białej części)
- 2 łyżki syropu klonowego
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 3 łyżki oleju kokosowego
- 1 łyżka soku z cytryny

Orzechowy karmel do dekoracji:
-  2 łyżki syropu klonowego
- 2 łyżki oleju kokosowego
- 2 łyżki masła orzechowego (lub migdałowego)
- 0,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego

Do dekoracji:
- tabliczka gorzkiej czekolady najlepiej min. 70% zawartości kakao
- opakowanie orzeszków (mogą być solone lub niesolone - w zależności od upodobań)

PRZYGOTOWANIE:

Spód:
Spód przygotowujesz w bardzo prosty sposób - miękkie daktyle miksujesz w blenderze stacjonarnym lub rozdrabniaczu dodawanym  do blenderów ręcznych. Miksujesz, aż powstanie jednolita, ciut lepka masa. Jeśli masa jest za sucha możesz dodać kilka daktyli. Jeśli jednak lepi się w ręce i będziesz w stanie wylepić nią blachę to zostaw jak jest. Wylep masą blaszkę o wielkości 20 x 20 cm, wyłożoną wcześniej papierem do pieczenia. Najłatwiej będzie Ci to robić ręką. Jeśli jednak masa będzie się mocno kleiła do dłoni, weź drugi kawałek papieru do pieczenia i wyrównuj spód sernika przez pergamin. 

Orzechowy karmel:
Umieść wszystkie składniki w małym garnuszku i podgrzewaj (nie gotuj!) aż do uzyskania jednolitej masy. Nie doprowadzaj do wrzenia ani nie przypalaj! :) Tak powstałą masę przełóż do mniejszej miski i wystudź. 

Masa "sernikowa":
Odsącz nerkowce z wody i przełóż je do blendera stacjonarnego lub rozdrabniacza razem z innymi składnikami. Zmiksuj wszystko, aż masa stanie się gładka. Sprawdź, czy masa nie jest zbyt mdła w smaku, ewentualnie dodaj trochę soku z cytryny, by smak był wyrazisty. Możesz też dosłodzić syropem klonowym. Pamiętaj jednak, że sam karmel orzechowy będzie też słodki. 
Przelej nadzienie  na przygotowany wcześniej spód. Ponakrapiaj na masę połowę przygotowanego karmelu i wmieszaj lekko w masę. Nie przejmuj się, jeśli nie wyjdzie Ci dzieło sztuki - wszystko i tak przykryjesz czekoladą, karmelem i orzeszkami:) 

Sernik wstaw na 4-5 godzin do lodówki. Po wyjęciu sernika oblej go roztopioną czekoladą, pozostałym karmelem i posyp orzeszkami. Gotowe!

Przygotowanie możesz tej podejrzeć step by step na filmie, który jest w oryginalnym przepisie.

Spróbuj i koniecznie daj mi znać, co myślisz!
I napisz, czy interesują Cię takie fit przekąski - mam ich trochę jeszcze do wypróbowania:) 
Buziaki!
Magda

Blaski i cienie blogowania - spotkanie blogowe, na którym żałowałam, że byłam

niedziela, 18 czerwca 2017

Jeśli często wchodzicie na bloga i jesteście z nami od jakiegoś czasu to wiecie, że nie piszę postów, które mają wydźwięk negatywny. Chyba, że naprawdę coś wlezie mi za skórę. A to spotkanie zaszło mi za skórę i to bardzo. Nie obchodzi mnie ilu wrogów sobie przy tym narobię. Ale w blogowaniu nigdy nie wiesz co Cię czeka. Ciekawa jestem opinii innych dziewczyn, które siedziały na spotkaniu. Bo mam nadzieję, że nie są typem osób, które siedzą i którym można wcisnąć każdy tzw. kit.



A na czym polegało spotkanie?
Tematyka zapowiadała się ciekawie: Beauty Healthy Lifestyle. I takie miały być 3 główne blogi tematyczne. Jednak już na wstępie organizatorka powiedziała, że na każdym spotkaniu będą przedstawiane produkty. No to co mają się wykłady, które miały być, do prezentacji produktów? No i rzeczywiście. Kilka blogerek, którym prezentowano marki nieznane ogółowi. Niestety bardzo drogie produkty. Czułam się jak na prezentacji marki Zepter. A byłam na wielu spotkaniach blogowych i pomimo prezentacji produktowej zawsze była jakaś merytoryka, z której można było się czegoś dowiedzieć. Prezentacji marki Tołpa na Meetbeauty - bardzo ciekawy wykład, merytoryczny, bez wpychania produktu. A to spotkanie Beauty Healthy Lifestyle to najgorzej spędzone 2 godziny w ostatnim czasie. Ale szczegółowo. 

Beauty


I po tej części miałam ochotę wyjść. Prezentacja dotyczyła produktów marki Jeunesse. Pani kosmetolog, która pracuje dla firmy od dwóch lat rozpoczęła "wykład" opisywaniem składników szkodliwych dla skóry - glikoli, parabenów, silikonów i ich pochodnych, wszystkich pochodnych "mineral oil" itp. Jak ja już mocno chciałam, aby skończyła. Coś w stylu "kończ waść, wstydu oszczędź". Mówienie, że mało związków przechodzi przez skórę jest największym błędem wypowiedzi. Chociaż nie, było ich zdecydowanie więcej. Masakrowanie parafiny, parabenów. A wychwalanie składników Jeunesse pod niebiosa. No przecież są całkowicie naturalne! No nie są niestety. Odnośnie składu samych kosmetyków - trudno je znaleźć w Internecie. A strona w wersji PL oferuje ceny w EURO - taka ciekawostka. A składy - moim zdaniem są ok z punktu widzenia składu, a nie bzdur, które mówiła pani opisująca ich kosmetyki.

Pokazywała niesamowicie działające ampułki bankietowe, które dają natychmiastowy efekt liftingu, bo zawierają krzemiany, Argirelinę, która podobno dostała Nobla. No nie ona dostała, i nie firma Jeunesse. Mechanizm działania Argireliny wyjaśnił naukowiec, który opisywał podobne cząsteczki i to za to otrzymał Nobla. A sama Argirelina to bardzo znany składnik kosmetyczny, który obecny jest już od lat na polskim rynku, m.in. w firmach marek Yoskine, AVA. A niestety efekt pozornego liftingu, który utrzymuje się to pierwszego zmycia dają te wspomniane krzemiany. Niestety ich cząsteczki są a duże, aby przeniknąć do naskórka. Mogłabym tak wypisywać błędy Pani, która prowadziła ten pseudo-wykład, ale naprawdę szkoda mi na to swojego i Twojego czasu. Kremy tej marki są drogie, a ich skład jest dość dobry, ale nie naturalny. Ciekawa jestem też, jak Pani odpowiedziałaby na ewentualny atak zwolenników naturalnych kosmetyków odnośnie obecności soli aluminium w tej ampułce?  Nie no serio, szkoda pisać. 

A tak przy okazji - wszystkie kosmetyki "bankietowe" mają za zadanie szybko działać. I tego typu kosmetyków jest na rynku bardzo dużo. Dodatkowo Pani wspomniała o tym, że za polecenie kosmetyku firma płaci. Więc może to być dodatkowe źródło dochodu. Nie przypomina Ci to innych działających na tej zasadzie firm?

Healthy


Wykład Izy, która jest trenerką personalną i układa diety. Z wieloma rzeczami mówionymi przez Izę się zgadzałam. Ale znowu to nie był wykład tylko pogadanka. Iza ma niesamowitą wiedzę, wiele rzeczy zna z doświadczenia, wiele suplementów i rozwiązań testuje na sobie. Ale ja już przeszłam to wszystko ze swoją trenerką i ja o tym wszystkim wiem. Ale wydaje mi się, że gdybym słuchała tego jako całkowity laik to kompletnie nie wiedziałabym co mam w sumie po tym wykładzie robić dalej. Nie było cennych wskazówek - bo meritum było takie, że wszystko musi być spersonalizowane. Dodatkowo Iza czasami rzucała kwotami za badania, na które chyba w większości ludzi nie byłoby stać. Brakowało mi jakichkolwiek konkretów, chociaż wymienienia suplementów i witamin, z których działania nie zdajemy sobie sprawy - jak selen, witamina B3, w niektórych przypadkach laktoferyna. Brakowało czegoś, co dałoby każdemu kopa w działaniu i rozpoczęciu innego trybu życia po takim spotkaniu. Wystarczyłby ogólny wykład o zaletach ćwiczeń siłowych. A tak to żadnych konkretów.

Lifestyle


Ta część kompletnie nie wiem, czego miała dotyczyć. Bo akurat w tej części "wykład" miała Pani Olga, która przedstawiła nam informacje o wodzie, a potem zaprezentowała filmy z brudnymi jelitami i zaprezentowała wart 280 zł zestaw do oczyszczania organizmu. Wiem, że moda na oczyszczanie jelit trwa od jakiegoś czasu, ale dziwne tabletki, które prezentowała bynajmniej nie wzbudziły mojego zaufania, szczególnie za 280 zł za 14-dniową kurację. I tutaj znowu też nie było zbyt merytorycznego wykładu, tylko prezentacja minerałków do wody i wspomnianego zestawu:



http://krysztalowawoda.pl/detox/

Apel do organizatorek: Same jesteście blogerkami lub dziewczynami aktywnie działającymi w dziedzinach zdrowia i urody. Spójrzcie ze swojej perspektywy, czy naprawdę chciałybyście uczestniczyć w takim spotkaniu? Jakimi pozytywnymi informacjami i prośbą o zmiany zostałybyście na takim spotkaniu zarażone? 

A do Ciebie moja droga czytelniczko lub czytelniku mam pytanie - czy ja na starość staję się czepliwa? Ale czy chciałabyś uczestniczyć w tego typu spotkaniach?

Czekam na Twój znak!
Magda

Kosmetyczne profile Instagram, które warto obserwować! #1

wtorek, 6 czerwca 2017

Lubisz piękne rzeczy? Ja też. Uwielbiam oglądać piękne rzeczy, kupuję często oczami. I dlatego też jestem uzależniona od Instagrama! Przyznaję szczerze i otwarcie! Ponieważ zaraz obok Pinteresta jest on dla mnie niesamowitym źródłem inspiracji i pięknych zdjęć. Wiele osób tworzy tak niesamowite zdjęcia produktowe, że zapisuję je na koncie na potęgę i obiecuję sobie zrobić takie kompozycje na moim blogu. Kogo warto obserwować? Oto kilku moich ulubieńców i muz kosmetycznych! Zerknij, bo może w jakiś zły dzień trochę piękna dla oczu się przyda:) Dodatkowo polub ich konta, zdjęcia, bo wkładają bardzo dużo pracy w to, co robią i na pewno będzie im miło!



Bardzo często na profilu pojawiają się niesamowite zdjęcia produktów tej marki. I piękne zestawienia kolorystyczne. 




2. Wendy Online


Piękne jasne zdjęcia, utrzymane bardzo często w jednym tonie. Uwielbiam połączenie marmurowego tła z typowym "rose gold":)


Post udostępniony przez Beauty 💄 Makeup (@wendy_online)


3. Anieladevil


Konto instagram, które odkryłam przy okazji akcji Bądź piękna jesienią. Jest nasza polska blogerka! Z niecierpliwością czekam na wpis na blogu oraz na zdjęcia na jej koncie.






4. Mystrawberryfields



Zdjęcia Ani inspirują mnie zawsze, uwielbiam jej gadżety na zdjęciach, tła, wszystko. Poza tym to niesamowicie piękna i przesympatyczna dziewczyna, którą miałam okazję poznać na kilku blogowych eventach. A poza tym jej posty to idealna ściąga z hashtagów:)

W dzisiejszym makijażu postawiłam na kosmetyki marki Sephora, które od kilku tygodni zachwycają mnie swoją jakością, formułami i kolorami. Jestem zakochana w uroczym rozświetlaczu w kremie Liminizer to go i palecie cieni Mixology! Ulubieńcem zostały również Rouge Lip Tints, o których niejednokrotnie pisałam Wam na Insta. Spodziewajcie się w tym miesiącu kilka wpisów na blogu na temat kosmetyków marki Sephora, bo kilka z nich jest zdecydowanie wartych uwagi! @sephorapolska #sephorapolska #sephora #uroda #makijaz #cosmetics #beauty #kosmetyki #favorites #makeup #blogkosmetyczny #blogurodowy #bblog #zblogowani #girl #polishblogger #beautyaddict #beautyblogger #polishgirl #beautyblog #photography #makeupmafia #blogerkakosmetyczna #blogger #bblogger #love #lipstick #sun #warsaw #warszawa #polska
Post udostępniony przez Ania (@mystrawberryfieldspl)


5. Bielenda


Bielenda przykłada bardzo dużą uwagę do prezentacji swoich produktów na Instagramie. Wiele firm mogłoby się od niej uczyć, ja na pewno będę.



Miałyście już okazję na zapoznanie się z naszą linią detoksykującą kosmetyków węglowych o silnym działaniu detokosykującym opartych na naturalnym aktywnym węglu? 💪💪💪 Nie? Na co czekacie! 😇😇 Przedstawiamy Wam trzy kosmetyki z tej linii! 🌚🌚🌚 Pasta węglowa do mycia twarzy o działaniu detoksykującym szybko i skutecznie oczyszcza i odświeża cerę mieszaną i tłustą. 👌👌 Innowacyjna formuła oparta na naturalnym aktywnym węglu usuwa toksyny ze skóry, zapobiega powstawaniu wyprysków, ładnie matuje cerę. PASTA dokładnie oczyszcza skórę, usuwa makijaż i nadmiar sebum. PEELING z aktywnymi mikrogranulkami delikatnie złuszcza naskórek, wygładza, odblokowuje pory. MASECZKA matowi i odtłuszcza błyszczącą cerę, zmniejsza widoczność porów. 🌚🌚🌚 Oczyszczający żel węglowy do mycia twarzy ma działania detoksykujące. AKTYWNY WĘGIEL dzięki silnym właściwościom absorbującym posiada zdolność głębokiego oczyszczania skóry. Działa jak magnes: przyciąga i wchłania toksyny, martwy naskórek, nadmiar sebum oraz inne zanieczyszczenia z powierzchni oraz głębszych warstw skóry. Skutecznie oczyszcza zablokowane pory, wyrównuje koloryt skóry, zapobiega powstawaniu wyprysków.👍👍WITAMINA B3 działa przeciwtrądzikowo, redukuje nadmierne wydzielanie sebum oraz wielkość porów, skutecznie matuje błyszczącą cerę. Zapobiega powstawaniu przebarwień, regeneruje i wzmacnia skórę, podnosi jej odporność na uszkodzenia. Dobrze nawilża, poprawia jędrność i koloryt skóry. 🌚🌚🌚 Zaś nawilżająco – matujący krem węglowy o działaniu detoksykującym skutecznie poprawia stan skóry mieszanej i tłustej; błyszczącej, z zaskórniakami i rozszerzonymi porami. 👊💪💪 #bielenda #bielendafriends #brandnew #pielęgnacja #krem #face #facecare #twarz #polskakobieta #polskadziewczyna #polskiekosmetyki #polskamarka #polska #polishgirl #polishgirl #regram #aktywnywegiel #wegiel #black
Post udostępniony przez Bielenda Official (@bielenda)


6. My_b.p.


Profil Instablogerki, która ma niesamowity artystyczny nieład, który uwielbiam. Sama zobacz:)






7. Elleymae


Proste kompozycje z gadżetami w stylu... żelków. Pomysłowe i śliczne:)



Post udostępniony przez E L L E Y • Beauty Blogger (@elleymae)


8. Ameliaasays


Jedno z najbardziej spójnych kont instagramowych, jakie znam. Piękne w swojej spójności. I moim zdaniem piękny przykład fotografii produktowej.



Post udostępniony przez Amelia (@ameliaasays)


A może Ty obserwujesz konto na instagramie osoby, którą warto pokazać światu? Pokaż mi koniecznie w komentarzu!

O tym jak wywiało mnie do Bolonii

sobota, 25 marca 2017

Moje życie zawodowe ostatnimi czasy zmienia się bardzo szybko. Marzenie miałam zawsze jedno - pracować w laboratorium kosmetycznym. I tak staram się spełniać to marzenie, choć czasami jest trudno, ponieważ nie zawsze jest tak, jak sobie wyobrażałam. Nie są to laboratoria jak w filmach amerykańskich, ale nie przeszkadza mim to wcale w realizowaniu pasji. Dzięki temu doszłam do etapu, gdzie pracuję w laboratorium jednej firmy z kosmetykami kolorowymi, oraz w drugiej - zagranicznej z kosmetyką białą. Jakie to firmy?  Nie wyjawię. Bo bloga pisze ja - wariatka kosmetyczna, która szaleje w drogerii, nie zwracając uwagi na skład. Chociaż im dłużej pracuję w przemyśle, tym mi ciężej, bo są dobre kosmetyki, ale też takie, których nie kupiłabym. Jeśli będą takowe to na pewno Wam o nich napiszę. Ale wracając do sedna. Jeden ze współpracowników zagranicznej firmy zaprosił mnie do Bolonii na Targi COSMOPROF - największe targi przemysłu kosmetycznego na świecie. Byłam tam 2,5 dnia. Ale napiszę Ci jedno - nic mnie tak ostatnio nie wykończyło jak chodzenie po tych Targach. Były momenty, że żałowałam. Ale tak czy siak - więcej jest za niż przeciw. A co wpadło mi w oko i zrobiło na mnie wrażenie?:)
Zapomniałam dodać jedną rzecz - na targach bardzo trudno było o próbki i kupienie produktów. Wszystko było sprzedawane i rozdawane ostatniego dnia, akurat wtedy, kiedy mnie już nie było.


Polskie marki

Było ich mnóstwo! Jestem dumna z tego, że tak wiele marek wystawiało się na Targach, oferując produkty najwyższej jakości. 


Body Boom

Spotkałam m.in. markę Body Boom z ich kawowym scrubem. Boskie zapachy! Biorę się za testowanie!, bo udało mi się dostać kilka próbek. 

Vianek i Sylveco

Uwielbiam ich składy, chociaż mam wrażenie, że czasami są niestabilne (mój ulubiony krem rokitnikowy zaczął mieć "mazy", ale tak czy siak jestem pod wrażeniem substancji aktywnych (głównie ekstraktów), które mają w swoich produktach. I ta szminka peelingująca! My top favourite! Dostałam kilka próbek, więc 

Phenome

Uwielbiam składy tych kosmetyków i zakochałam się w jednym, który powąchałam na targach - krem jabłkowy Luminous. Koszt jest dość wysoki, ale może jak będzie jakaś promocja to się skuszę. Dostałam nawet aż 2 próbki, ale gdzieś zgubiłam. Boli mnie serce:( 


Glov

O tej firmie wie każdy fan kosmetyków. Polski produkt, który zwojował świat. Niesamowita ściereczka, która usuwa makijaż bez użycia jakichkolwiek produktów do demakijażu. Ich stoisko było obłożone ludźmi. Ale za to udało mi się dostać próbkę "na paluszek", która idealnie nadaje się do demakijażu oka. Tym razem w limitowanej edycji zaprojektowanej przez Krizia Banogon Chan.

Nacomi

Firma, której produkty wręcz ubóstwiam! Uwielbiam zapachy i składy ich kosmetyków. Teraz wypuścili nowe produkty, które mają jeszcze bardziej niesamowite zapachy - typowe do zjedzenia. Ale sami musicie się o tym przekonać:) Ja przetestuję małą ilość pudru do kąpieli o zapachu zielonej herbaty - nowość z ich linii. 

Resibo

Resibo miało jedną z lepszych ekip na targach. Uśmiechnięci, przyjaźni i z chęcią odpowiadali na zadane pytania. I jest nowy produkt, w którym się wręcz zakochałam - ich nowy balsam do ust. Już dawno nie miałam nic tak fajnego na ustach. Niestety nie mogłam kupić balsamu na miejscu, ale zrobię to niedługo w Polsce. Wiem, że firma będzie się wystawiać na wielu międzynarodowych targach, m.in. w niedługim czasie w Dubaju. 


Clochee

Na początku w ogóle nie podejrzewałam, że jest to firma z Polski. Bardzo lubię ich produkty, ponieważ mają niesamowity skład. I do tego są bardzo eleganckie. To, na co zwróciłam uwagę na targach to konsystencja peelingów do ciała Clochee i niesamowite zapachy.



Zagraniczne firmy

Ale to nie wszystko - spotkałam kilka naprawdę bardzo firm, których produkty nie są w tej chwili dostępne w Polsce, ale może zerknij na ich strony internetowe i zobacz, co oferują. Strony są często w języku angielskim. Firmy te starają się przebić na rynek światowy i takie targi są dla nich niesamowitą szansą. 

Poesia21

Firma Poesia21 wywodzi się prosto z Toskanii. Ma bardzo dobre składy, szeroką gamę produktów, piękne opakowanie (które można wykorzystać ponownie, np. zmienić w odstresowujące kolorowanki. Dostałam kilka próbek produktów (na próbkach są napisane maksymy wypowiedziane przez sławnych ludzi, m.in. Leonardo da Vinci, jednak największe wrażenie zrobiły na mnie peelingi, w tym jeden z pyłkiem pszczelim. Ale najbardziej urzekła mnie jednak cała oprawa graficzna tej firmy!💗💗


Inika Organic

Firma, która oferuje naturalne kosmetyki do makijażu, gdzie większość z nich to składniki organiczne. Ale nie są to kosmetyki stricte mineralne. Mają w sobie dużo ekstraktów, naturalnych zaminników silikonów itp. Pani na stoisku Irika Organic powiedziała mi, że niedługo będzie je można dostać w Polsce, ponieważ ktoś będzie je dystrybuował. Ale nie pamiętała niestety kto. Znalazłam jednak drogerię internetową www.ecco-verde.pl, która ma w swojej ofercie te produkty. Ceny są dość wysokie i bez spróbowania produktu nie wiem, czy byłabym w stanie aż tyle zapłacić za nie. Ale jest to przykład formulacji, którą chciałabym kiedyś zrobić:)

Korea

Temu tematowi warto poświęcić trochę uwagi - kosmetyki koreańskie podbijają serca wszystkich. Moje też! Uwielbiam firmę Skin79 i wszystko, co z nią związane! Więc bardzo chciałam iść do namiotu koreańskiego, ponieważ miałam pewność, że znajdę tam coś innowacyjnego. Ale powiem Wam, że nic mnie tam nie zachwyciło. Może mają innowacyjne składniki aktywne, ale takie też można już znaleźć u dostawców surowców na polskim rynku. Ale za to ile rodzajów w płatach widziałam!  I oni naprawdę poszaleli z opakowaniami. Kremu Shine & Shine są dosłownie SHINE:)


Niestety kremu  nie można było kupić, a chciałam, bo jest urzekł mnie. Ale za to przemiłe panie podarowały mi próbki rozświetlającego kremu BB (💖💖💖💖) i maskę w płachcie do wypróbowania. 
Zerknijcie sobie na inne koreańskie cudeńka:)




To był bardzo intensywny wyjazd i nawet nie jestem pewna, czy wszystko zdążyłam Ci opisać. Zaraz po przyjeździe rozchorowałam się i zostało mi przeglądanie folderów firm w łóżku:) Ale nie żałuję tego doświadczenia. Oglądanie pięknych stoisk, czerpanie inspiracji na produkty, spotkanie firm z Polski i włoska pizza - niesamowite doświadczenie! 


Przywiozłam ze sobą także wiele próbek - także wydaje mi się, że nadszedł czas na małe testowanie - jeśli zapisałeś się na newsletter to oczekuj mnie niedługo na Twojej skrzynce. 

Buziaki gorące!
Magda





Piękna jesienią #6 - jesienny relaks

niedziela, 20 listopada 2016

Jestem kobietą pracującą i relaks w typowym rozumieniu raczej mnie nie dotyczy. Bo odpoczywam robiąc wiele rzeczy, które nie są związane z moją pracą. Uwielbiam czasem usiąść, przykryć się kocem, mieć w ręce herbatę i oglądać seriale. Ale to też nie do końca to, co sprawia mi ostatnio radość. Bo mój relaks to skupienie się na rzeczach, które lubię. A co lubię robić w jesienne wieczory?



I po co pojechałyśmy do Gdyni? Relacja z SeeBloggers

niedziela, 31 lipca 2016

Na SeeBloggers zapisywałyśmy się już po raz czwarty. I tym razem się udało! Nasz blog dostał się na największą konferencję blogerów w Polsce, Jeśli chcecie wiedzieć, co tam robiłyśmy, kogo spotkałyśmy to zapraszamy! Duuuuużo zdjęć do obejrzenia:) 



Ta woda przyspieszy Twój metabolizm!

czwartek, 23 czerwca 2016

Nawadnianie organizmu jest ważne - każdy o tym wie. Ale ile można pić tej wody? Są dni, kiedy potrafię bez problemu wypić nawet 4 litry, ale są też dni, kiedy nie mam ochoty na nią patrzeć. Ale nie poddam się! Czas na eksperymenty z wodą w roli głównej. Już kiedyś sprawdziła się u mnie woda z cytryną


5 seriali, które na pewno oderwą Cię od pracy

czwartek, 16 czerwca 2016



Bo czasami trzeba się oderwać od pracy, położyć na kanapie i leżeć przed telewizorem. Bo ciągła praca wykańcza, szczególnie jeśli pracuje się na swojej działalności. Dlatego lubię się tak oderwać - maseczka, robienie paznokci i ulubiony serial. A Wam przedstawiam moich faworytów ostatnich miesięcy. 

1. Przyjaciele (Friends)


Tak wiem, klasyka i chyba każdy już go obejrzał. Serial ma aż 10 sezonów, jednak każdy z odcinków trwa tylko po 20 minut. Obejrzenie wszystkich sezonów na jakiś czas mi wystarczyło. Jednak ostatnio serial leci na Comedy Central i zauważyłam, że nie pamiętam kompletnie większości sytuacji, które się w nim dzieją. Taką paczkę przyjaciół zawsze miło się ogląda. Serial leci najczęściej w tle podczas pracy. Ale potem łapię się na tym, że oglądam odcinek w całości. To jest serial wszechczasów, nie ma co. Ja oglądam jeszcze raz wszystkie sezony. A Wy? 

Opis serialu


2. Dwie spłukane dziewczyny (2 Broke Girls)


Opowieść o dwóch młodych kelnerkach, które wiążą koniec z końcem. Ale za to w jaki sposób. Zakładają babeczkowy biznes (tak, tak, też chcę), pracują jako kelnerki i stawiają czoła przeciwnościom losu. Uwielbiam ten serial za rodzaj humoru, bo ktoś kto wymyślał te wszystkie teksty musiał brać coś przed pracą:) jeden minus - przestało mnie śmieszyć jak jadą tam po Polsce. Ale też może to trochę pokazać, jak oceniają nas w Ameryce. Dzięki temu serialowi szczególnie. Ciekawi? Obejrzyjcie:)

Opis serialu 


3. Pokojówki z Beverly Hills (Devious Maids)


Serial poleciła mi moja siostra. I przepadłam całkowicie. Po końcówce 3. sezonu żałowałam, że ma wieści o 4. I tak po 1,5 roku można znowu czekać na kolejne odcinki 4. serii. Dowiedziałam się o tym, pisząc ten post, więc już wiem, co będzie moją wymówką od pracy w najbliższym czasie. 
Serial jest niesamowicie wciągający, tajemniczy i śmieszny:) Nie kojarzę osoby, której by się nie spodobał. Tym bardziej, że ocena na filmweb.pl sięga 7,7! Musicie zobaczyć chociaż jeden odcinek!

Opis serialu


4. Flash 


Nic nie poradzę na to, że uwielbiam seriale z Super-bohaterami. Jestem niesamowitą fanką wszystkich filmów, które powstały we współpracy ze studiem Marvel - moi ukochani Avengers. Byłam na wszystkich możliwych premierach kinowych i uwielbiam! Super-bohaterowie są zawsze modni!
Jeden z odcinków przykuł moją uwagę na kanale AXN. A tak szczerze to aktor, którego uwielbiam od pierwszego wejrzenia - od momentu zobaczenia w go Glee. Odtwórca głównej roli - Grant Gustin - to ciacho nie z tej Ziemi! Jednak sama fabuła przekonała mnie do obejrzenia całych 2 sezonów. Każdy z odnicków kończyłam krzykiem "Że jak?" I szybko oglądałam kolejny odcinek. Wysoka ocena na filmweb - 7,8! 

Opis serialu


5. Teoria Wielkiego Podrywu (The Big Bang Theory)



ten serial jest genialny! Przezabawny, przemądry, przeuroczy! Opowieść o typowych mózgowcach, którzy mają problem ze znalezieniem dziewczyn. W sumie nie tylko ze znalezieniem - poderwaniem, a nawet zagadaniem do którejkolwiek. Ale robią to w taki uroczy sposób!  A jeszcze ten humor! Mogłabym oglądać go w kółko! Comedy Central nadaje go bardzo często i lubię sobie poprzypominać co się akurat działo w danym odcinku i jaka była jego historia. I jeszcze lubię go za to, że rozumiem ich chemiczne żarty:) 
Oczywiście wysoka ocena na filmweb: 8,1. 

Opis serialu


Miejsce, gdzie można zjeść smacznie i zdrowo - LIFEMOTIV!

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Czy Wy też macie problem z tym, co zjeść, gdy dopadnie Was mały głód w centrum handlowym? I nie chodzi mi tutaj o propagowanie serka znanej firmy, tylko zdrowego i pysznego jedzenia w niezbyt wygórowanej cenie. W Złotych Tarasach najczęściej kończy się Salad Story, ale zawsze mam "ale". Ale w Galerii Mokotów trafiłam tym razem na miejsce, o którym musiałam Wam koniecznie napisać:)



10 rzeczy, które warto zrobić do końca wiosny

wtorek, 24 maja 2016


U mnie ciągłe zmiany, o których będę pisała w najbliższym czasie. Wszystko to spowodowało, że zaczęłam wszystkim za bardzo się przejmować, przestałam skupiać się także na rzeczach przyjemnych. 

Jesienne must have

sobota, 26 września 2015


Nadeszła jesień - teraz już pomimo słonecznej pogody nie da się tego ukryć. Rześkie powietrze, mieniące się liście i coraz dłuższe wieczory sprzyjające zaleganiu pod kocem z kubkiem herbaty.
Jest kilka rzeczy, bez których nie wyobrażam sobie jesieni.

Kilka sposobów na odreagowanie stresu

niedziela, 6 września 2015


Coraz częściej pędzimy przed siebie, gonimy za czasem, musimy dotrzymywać terminów. Denerwuje nas szef, mama, dzieci, zepsuła się pralka, nie mamy chwili dla siebie... sytuacje stresogenne można wymieniać bez końca. Stres dotyka każdego z nas, dlatego dziś chcę przedstawić Wam moje sposoby na jego odreagowanie. 


Inspirational Monday #10

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Witajcie! Upał doskwiera, a my nareszcie możemy w pełni cieszyć się latem. Kiedy słońce praży od rana, uwielbiam usiąść ze szklanką wody z cytryną i lodem i  szukać inspiracji  na urządzenie mieszkania, nowy makijaż, fryzurę, różne smakołyki. Dzisiaj chcę pokazać Wam kilka moich wakacyjnych inspiracji.



Z ładnej miski się nie najesz?

środa, 5 sierpnia 2015

Często to zdanie wypowiadała moja mama, gdy mówiłam o przystojnych facetach. Co jej odpowiadałam? Ale sobie chociaż popatrzę! No właśnie - wiele rzeczy kupowałabym tylko dlatego, że ładnie wyglądają. Odnosi się to także do kosmetyków. Niestety... Moim zdaniem w Polsce nie ma pięknych kosmetyków dostępnych od ręki. No może jeszcze opakowania Benefit są niczego sobie. W Polsce działa wiele firm kosmetycznych, które na rynkach zagranicznych wypuszczają piękne rzeczy, a w Polsce nie. Nie byłoby zbytu? No nie wiem...


How to find happiness in life

niedziela, 17 maja 2015


Każdy z nas miewa lepsze i gorsze dni. Jak nie dać się smutkowi i przykrym myślom? Gdzie zacząć szukać szczęścia? Dziś zapraszam Was na wpis zupełnie inny, niż dotychczas. Każdy z nas ma gorsze dni. Jednak często przeciągają się na złe tygodnie, miesiące i lata, Niestety spowodowane jest to naszymi negatywnymi myślami, nadmiernym przejmowaniem się, brakiem wiary w siebie. Ja też trwałam kiedyś w tej pułapce czarnych myśli. Dziś chciałabym przedstawić Wam sposoby, które pomogły mi uwierzyć w siebie i w to, że moje życie jest naprawdę fajne. 
© Racja pielęgnacja • Theme by Maira G.