SLIDER

blabla
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blabla. Pokaż wszystkie posty

Merry Christmas :)

piątek, 26 grudnia 2014

Witajcie - tego, że życzymy wszystkim samych radości i dobrobytu - nie trzeba nikomu mówić, więc życzenia pominiemy. Zaraz aktualne stanie się powiedzenie "Święta, święta i po świętach" - wszystko, co dobre, szybko się kończy. Spędzajcie ten czas z najbliższymi, nie zapominajcie o odpoczynku! 
My oglądamy filmy, czytamy książki, spotykamy się z rodziną i znajomymi... dobrze się przy tym bawiąc i odpoczywając.


Weheartit.com

New Years Resolutions

środa, 1 stycznia 2014

Witajcie w 2014! :) Dziś wszystkie wypoczywamy, po mnie lub bardziej intensywnej nocy. Wszystko fajnie, pięknie, przeraża mnie tylko jutrzejsza pobudka o 5.00 :) Ale nie o tym miała być mowa. Nowy Rok przynosi ze sobą masę refleksji, wiele z nas układa sobie listę noworocznych postanowień. Powiem Wam, że lubię to robić. Chociaż w trakcie roku zazwyczaj mam kilka "nowych początków", to większość postanowień udaje mi się spełnić. Oczywiście jak co roku, moja lista jest baaaardzo długa. Jednak zdradzę Wam tylko te blogowo - kosmetyczne. 


1. Raz, a porządnie, czyli przestanę wybierać zawsze najtańsze produkty. Będę kupować rzadziej, ale z większą rozwagą. Nie na chybił - trafił, przed zakupem zapoznam się z recenzjami, by ryzyko wyrzucenia pieniędzy w błoto zredukować do minimum.

2. Porządne oczyszczanie twarzy - zdarza mi się zmyć makijaż płynem micelarnym i pójść spać. Moja tłusta cera potrzebuje znacznie więcej. Micel, żel, tonik, krem, maść punktowa. I ani jednej pozycji mniej.

3. Paznokcie i skórki - wzmocnić i nawilżyć.

4. Częściej malować oczy - w tej kwestii należę do leniuchów. Kolekcja cieni rośnie, niedługo przestanie się mieścić w szafce pełniącej rolę toaletki. Boję się, że to wszystko mi się zmarnuje, a z drugiej strony - nie potrafię się z niczym rozstać.

5. Peeling i balsam dla całego ciała - skupiam się na pielęgnacji pojedynczych miejsc na moim ciele, a zapominam o nim jako o całości.  Liczę też, że pomoże mi to uszczuplić nieco znaczne zasoby balsamów:)

6. Więcej recenzji - od wakacji z braku czasu, jak pewnie zauważyłyście - wrzucałam "zapchajdziury", ulubieńców, zużycia, inspiracje, zakupy i na tym się właściwie kończyło. W związku z postanowieniem nr 1, mam nadzieję to zmienić.

7. Spróbować swoich sił w makijażu. Może nareszcie zmobilizuje mnie to do pokazania Wam makijaży mojego autorstwa.

Uff, to by było na tyle:)


Jak rozpoczęłyście nowy rok? Mnie udało się nareszcie znaleźć czas na przeczytanie książki, z czego bardzo się cieszę:) Lubicie noworoczne postanowienia? Czy Waszym zdaniem po kilku dniach i tak wszyscy wrócimy do tego, co było wcześniej?

Pozdrawiam Was,
Monika

Odkrycia 2013 roku!

wtorek, 31 grudnia 2013


 Witajcie, dziś zapraszam Was na moje odkrycia 2013 roku. Są to kosmetyki, których zaczęłam używać w tym roku i które wyjątkowo przypadły mi do gustu.


Suchy szampon Isana - to mój pierwszy produkt tego typu. Nie wyobrażam sobie życia bez niego! Przedłuża świeżość moich włosów o jeden dzień, co dla mnie jest ogromnym ratunkiem. Tonik ziaja med łojotok i trądzik - super tonik, wspomaga redukcję wydzielania sebum. Za 10zł nie znajdziecie niczego lepszego. 


Podkład L'oreal mat' magique to dobrze matujący podkład w formie musu. Średnio kryje, ale ładnie się rozprowadza, nie można zrobić nim sobie krzywdy:). Cena to ok. 40zł. 


Maybelline Rocket mascara to maskara, której chciałam spróbować już dawno temu. Pogrubia, wydłuża rzęsy nie sklejając ich przy tym. Cały dzień pozostaje na rzęsach, nie wymaga poprawek. Ok. 25zł


Tusz Lovely curling Pump Up mascara to świetny produkt za grosze - ok. 8zł. To tańszy odpowiednik maskary GOSH Catchy eyes. Najlepszy tusz ever. 


O tych cieniach w kremie słyszał już chyba każdy - mogą być stosowane jako baza pod inne lub samodzielnie. Nie są najtańsze, bo kosztują ok. 25zł, ale warto. Szczególnie 35-on and one bronze, którego cienka warstwa na całą powiekę zdecydowanie może nam służyć jako dzienny makijaż oka. 


Rimmel Scandaleyes -ta wododporna kredka to naprawdę mój hit. Głęboka czerń i miękkość - tego szukam w kredce. Stosuję ją jako liner, także maluję linię wodną na górnej powiece. Mocno zaciskam oczy i mam delikatnie podkreśloną dolną linię wodną. Cena to ok. 18zł. 


Sally Hansen Maximum Growth to nie tylko dobra odżywka wzmacniająca, ale przede wszystkim preparat przyspieszający wzrost paznokcia. Doskonała jako baza pod lakier. Z ceną też nienajgorzej, ok. 25zł, a produkty SH potrafią kosztować dużo więcej. 

 Czy znacie któryś z wymienionych przeze mnie produktów? A może możecie mi coś polecić? Szukam dobrej dwufazy do demakijażu oczu, dobrego korektora, który pokryje moje niedoskonałości i mocno oczyszczającego żelu do twarzy do cery tłustej. 


Ten rok był dla mnie przełomowy pod wieloma względami. Najważniejsze dla mnie były momenty, w których wykraczałam poza swoją sferę komfortu oraz stawałam się bardziej pewna siebie. Największym osiągnięciem było dla mnie zdanie certyfikatu FCE oraz zdobycie nowej pracy i determinacja, która mi przy tym towarzyszyła. Mam nadzieję, że w przyszłym roku spełnię kolejne swoje marzenia, dopnę do kolejnych celów. Zapału, wytrwałości i radości z osiągania celów życzę sobie i Wam. 

Z noworocznymi pozdrowieniami - Monika. 

Merry Christmas!

środa, 25 grudnia 2013

Kochane! Już połowa świąt za nami, ale za to przed nami drugie pół, które może być równie radosne i magiczne jak pierwsze.

Z tej okazji chciałybyśmy złożyć Wam serdeczne życzenia, dużo zdrowia, radości, spełnienia marzeń i chwili refleksji, bo doskonale wiemy jak w dzisiejszym pędzie za wszystkim ciężko zatrzymać się na chwilę.



Nasze święta mijają spokojnie. Wczoraj od rana dzień pełen bieganiny, załatwiania kilku ostatnich spraw, za to wieczór spokojny i pełen cudów, bowiem na wiele sytuacji czekałyśmy od lat i dopiero w tym roku się one wydarzyły - co niezmiernie nas cieszy! Po oficjalnej kolacji u Dziadków wróciłyśmy do siebie, wskoczyłyśmy w piżamy i dobrałyśmy się do prezentów, które chyba każdemu przypadły do gustu. Dziś spanie do późna, wspólne śniadanie - koniecznie w piżamach! I oglądanie świątecznych filmów: ulubieniec mamy, czyli Cud na 34. ulicy oraz nasz film świąteczny The Holiday. Jeszcze chwila lenistwa i uciekamy do Dziadków na kolację, a potem może wyczarujemy nasz pierwszy domek z piernika?:)

Jeśli chcecie zobaczyć jak mijają nasze święta, zapraszamy na nasze profile na instagramie: @monikaniedz i @magdaniedz :)

Pozdrawiamy!
Monika & Magda


Happy bday rejszjapielęgnejszja

środa, 10 lipca 2013

Witajcie:)

Dziś różowy blog obchodzi swoje drugie urodziny:) Nie możemy uwierzyć, że czas tak szybko mija!
Cóż, życzymy sobie więcej wolnego czasu, który mogłybyśmy przeznaczyć na przyjemności, takie jak pisanie bloga:) a Wam przyjemnego czytania!


Trochę statystyk:
Przez dwa lata blog doczekał się 68 600 odsłon, 265 obserwatorów, 279 wpisów. Mam nadzieję, że przez kolejny rok uda nam się podwoić każdą z liczb:) 


Pozdrawiamy Was serdecznie:)
Monika & Magda

Na niedzielę - seriale

niedziela, 24 marca 2013

Witajcie:)
O ile wczoraj leniłam się z wyboru, o tyle dziś leniuchuję z przymusu. Zalegam w łóżku po nieprzespanej nocy mając nadzieję, że jutro będę w stanie stawić się do pracy. Ten weekend to jeden z nielicznych, podczas których nie muszę za wiele robić. Właściwie, to do zrobienia nie mam nic (no dobra, coś by się znalazło... mgr, FCE...), więc czas poświęcam na oglądanie seriali. 

Moim naujkochańszym, najwspanialszym serialem jest Pretty Little Liars


Jedna z 5 przyjaciółek ginie, a pozostałe cztery otrzymują smsy od tajemniczego A., który zna wszystkie ich sekrety. Lubię do tego stopnia, że zaczytuję się w serii książek, na podstawie której powstał serial. 

Dalej plasuje się Glee
Uwielbiam musicale, śpiew, sama z resztą śpiewam i gram na instrumencie.  Glee podbił moje serce tym, że oprócz ważnych dla mnie wątków poruszanych w serialu, wykonywane są w nim także piosenki, które obecnie podbijają listy przebojów, ale i ponadczasowe hity. Nie muszę chyba wspominać, że ani jedno wykonanie nie było złe?

Ligtfields


Dawniej niedaleko gospodarstwa Lightfields wybuchł pożar, w którym zmarła córka właścicieli. Jej duch nęka kolejnych mieszkańców. Akcja pokazana jest z perspektywy kilku pokoleń, włączając w nią historie niezwiązane z pożarem. Moja najnowsza miłość:)

Bones - Kości

Współpraca FBI i uczonych z Instytutu Jeffersonian. Cudownie mądra dr Brennan dostaje przydomek Bones - obserwując i badając ludzkie kości potrafi znaleźć przyczynę śmierci. Choć tematyka wydaje się poważna, to serial nie stroni od humoru. 

 Nie mogę nie wspomnieć o Plotkarze


O Plotkarze słyszeli chyba wszyscy. Z resztą, kto by nie słyszał o Chucku Bassie... :)

Ostatnia pozycja na mojej liście nie jest co prawda serialem, ale wciągnęłam się. Mowa o programie Amazing Race, w którym 11 ekip podróżuje po całym świecie wykonując przeróżne zadania. Oczywiście jestem w #teamyoutube , bo jedną z ekip stanowią Joey Graceffa i Meghan z Strawburry 17, których namiętnie oglądam na yt. 



Oglądacie któryś z tych seriali? Jakie są Wasze ulubione? Słyszeliście o Amazing Race?

Pozdrawiam Was,
Monika
Kochane!

Kochane!

poniedziałek, 31 grudnia 2012

Kochane! 
Dziękujemy Wam serdecznie za kolejny rok. Rok 2012 był dla nas pełen blogowych  i prywatnych sukcesów. Zaczęłyśmy nawiązywać współprace z firmami, zyskałyśmy ponad 200 obserwatorów i 40 000 wyświetleń bloga. Napisałyśmy 162 posty. Otrzymywałyśmy również zaproszenia na różne kosmetyczne eventy.
W życiu prywatnym ja skończyłam studia, Magda przeprowadziła się "na swoje". Obie awansowałyśmy w pracy i jeszcze bardziej wkręciłyśmy się w świat kosmetyków i piękna. Mamy nadzieję, że zostaniecie z nami, nie tylko na 2013.

Życzymy Wam szampańskiej zabawy, takiej do utraty tchu. Jeszcze więcej przygód i radości,
niż w jeszcze obecnym 2012. No i jak napisałyśmy na facebooku:

Nigdy nieodpryskującego lakieru, nieosypujących się cieni, idealnie matującego pudru i wiecznych promocji w Rossmanie, Naturze, Sephorze i Douglasie:) Szczęśliwego Nowego Roku!



Monika & Magda

Przedsmak:)

sobota, 15 grudnia 2012

A oto przedsmak niespodzianki:) I z góry uprzedzam: nie, nie mamy bombek z logo:) Chociaż taka racjopielęgnacjowa choinka byłaby całkiem fajna:)


Dla ciekawskich: zaliczyłam oba koła:) dzięki za kciuki!
Monika

Plany na listopad?

niedziela, 28 października 2012

W związku z tym, że tak mało mnie tutaj ostatnio, postanowiłam skorzystać z ostatniej wolnej chwili i napisać dziś po raz drugi.
Październik jest miesiącem maseczek, a ja jak na złość maseczkę zrobiłam sobie może ze 2-3 razy, bo jedyne o czym marzyłam po późnym powrocie do domu to szybki prysznic i łóżko. Za to listopad przez wiele z Was został ogłoszony miesiącem zużyć, a że w październiku zużywanie nie szło mi najlepiej, postanowiłam się przyłączyć i przygotowałam sobie całą listę rzeczy do zużycia. Są to:

*szampon Garnier przeciwłupieżowy
*rozgrzewający balsam do ciała Eveline
*róż do policzków Sensique

*krem do rąk Cien
*krem do stóp Kolastyna

*krem do ciała Isana
*wcierka Jantar
*odżywka do włosów Isana

*maseczka planet spa Avon nawilżająca
*maseczka planet spa Avon odżywcza
*próbki żelu do twarzy Nivea
*próbki kremu do twarzy Nivea
*peeling enzymatyczny Iwostin

*mydło lawendowe
*dwufazowy płyn do demakijażu oczu Ziaja,

co daje nam około 15 produktów.

Pod wpływem intensywnego w przemyślenia weekendu, kilku programów telewizyjnych postanowiłam  wziąć się za coś, co do tej pory uważałam za niemożliwe. O co chodzi, zdradzę Wam, jak tylko dojdzie to do skutku. Jednak wymaga to samozaparcia i nakładu pieniężnego, więc muszę zacisnąć pasa i ograniczyć zakupy. Jedyne, co będę musiała dokupić w listopadzie to szampon i ewentualnie żel do mycia twarzy, który może mi się skończyć. Poza tym wyjeżdżam w środę do Warszawy, więc na pewno odwiedzę Bath & Body Works i nie odmówię sobie zakupienia tam jakiegoś drobiazgu. Z wymarzonymi cieniami Inglota wstrzymam się do Mikołajek - jeśli wytrwam w postanowieniu oszczędzania, to sprezentuję sobie inglotowe trio. 

No i najważniejsze - zacznę celebrować jesienne wieczory. Z kubkiem pysznej herbaty, pachnącymi świeczkami (które są aktualnie w Biedronce za śmieszną cenę 5zł) i książkami. 
Zacznę od:
 



A Wy, macie jakieś postanowienia na listopad? Jak spędzacie jesienne wieczory?
Pozdrawiam Was, jesiennie właśnie,
Monika

Zaaazdrość! Spotkanie Blogerek i BaBW

Zaaazdrość! Spotkanie Blogerek i BaBW

czwartek, 27 września 2012

Okej, są takie chwile, kiedy czegoś bardzo, ale to bardzo mojej siostrze zazdroszczę! Oprócz wypłaty ( a to się dzieje co miesiąc, kiedy odbieram swoją, hehe:)) Zazwyczaj Warszawy jej nie zazdroszczę, ale dziś wyjątkowo tak! Magda będzie obecna na otwarciu Bath and Body Works w Złotych Tarasach i w IV Warszawskim Spotkaniu Blogerek! W mojej okolicy nic takiego się nie dzieje:(, jest nas tutaj tak mało w okolicach Szczecina?:(

Cóż, otwarcie jutro o 17.00, więc nie ma nawet opcji, żebym zaszalała i wyskoczyła na weekend do Warszawy... Ale Magda obiecała fotorelację!:) A ja dałam jej jasno do zrozumienia, że nie pogniewam się za NIESPODZIEWANY upominek z tego sklepu:)



A co do Spotkania Warszawskich Blogerek... wybieracie się? TUTAJ macie link do wydarzenia na facebooku. Dajcie znać w komentarzach!


Pozdrawiam Was,
zazdrosna Monika

Na co wydać 60zł w Sephorze?

poniedziałek, 2 lipca 2012

Dostałam z okazji ukończenia studiów kartę upominkową do Sephory o wartości 60zł. Nigdy nie robiłam tam zakupów, nie mam swoich ulubieńców w tym sklepie - więc nie wiem na co wydać tę kartę:) I tu proszę Was o pomoc i sugestie! Pierwotnym celem było zakupienie wymarzonego lakieru OPI. Jak myślicie, czy to dobry wybór?


Nareszcie!:)

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Trochę tutaj cicho ostatnio, bo sporo się dzieje. W piątek ukończyłam studia!:):):) Wiem, że to "tylko" licencjat i że przede mną jeszcze długa droga studiowania, ale i tak bardzo się cieszę. A sobotę i niedzielę spędziłyśmy nad morzem, w Świnoujściu, odwiedzając naszą Mamę.

Te z Was, które lubią nasz profil na facebooku wiedzą, że nawiązałyśmy dwie współprace. Pierwsza paczuszka już do nas dotarła, a druga jest jeszcze w drodze. Pierwszą paczkę już niedługo zaprezentuje Wam Magda.

Na "konkretniejsze" wpisy mojego autorstwa będziecie musiały niestety jeszcze trochę poczekać - wielkimi krokami zbliża się termin egzaminu licencjackiego i rozpoczęłam już intensywne przygotowania do niego. Ale myślę, że kilka dni jeszcze wytrzymacie. A jako zadośćuczynienie wrzucam fotkę z Agatą (kosmetyczka-agaty.blogspot.com) z piątkowej uroczystości:)






Co się dzieje?

Co się dzieje?

środa, 13 czerwca 2012

A no dzieje się u nas wiele:)
Dziś nawiązałyśmy pierwszą współpracę - ale z jaką firmą - zdradzimy, jak otrzymamy przesyłkę:)
Na blogu, póki co pałeczkę przejmie Magda. Nie, nie znikam całkiem, po prostu moje wpisy będą pojawiać się rzadziej. Jutro mam drugie podejście do ostatniego egzaminu i umieram ze strachu, że będzie się to za mną ciągnęło jeszcze kilka dni, a czwartego lipca mam egzamin licencjacki i miejmy nadzieję, że ukończę te studia;) Także proszę o wyrozumiałość:) Ale za to Magda rozwinie skrzydła;)

Przypominam o ROZDANIU


Monika;)
© Racja pielęgnacja • Theme by Maira G.