SLIDER

chemik zwiedza
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chemik zwiedza. Pokaż wszystkie posty

Będzie EKO-cudnie:)

wtorek, 20 marca 2018

Ekotyki za mną, a teraz zbliżają się Ekocuda;) Jestem na nich od pierwszej edycji, raz prowadziłam tam wykład :)  Celebrytka jak nic (żarcik:)) Ekocuda bardzo lubię, ponieważ w ich trakcie jest wiele niesamowitych wykładów, na których pojawiają się także technolodzy kosmetyczni, ponieważ wykłady prowadzone są przez wielu doświadczonych specjalistów pracujących w branży kosmetycznej, m.in. Dr Kozieja, który jest moim wzorem do naśladowania odnośnie oceny bezpieczeństwa kosmetyków. 

for. Kamila Panasiuk


Targi odbędą się w dniach 21 i 22 kwietnia w Domu Towarowym Bracia Jabłkowscy. I musicie tam być:) Przed samymi Targami przedstawię Wam swoją listę zakupową z konkretnymi kosmetykami, na które mam chęć. Dzisiaj mam dla Was zadanie - przejrzyjcie listę proponowanych przeze mnie wystawców - wybrałam dla Was tych, na których kosmetyki mam ochotę się przyczaić:) Zróbcie swoje listy lub wrzućcie w komentarzu produkty, które Waszym zdaniem mogą być ciekawe:) Osoba polecająca dostanie ode mnie prezent niespodziankę - te produkty, które kupię z Waszego polecenia wylądują na blogu w analizie;) 

Wiosenna edycja to największe dotychczasowe przedsięwzięcie. Na przestrzeni ponad 3 pięter Domu Towarowego Bracia Jabłkowscy, szeroką gamę produktów zaprezentuje ponad 140 wystawców, zarówno polskich i zagranicznych producentów naturalnych kosmetyków. Warto dodać, że Ekocuda to także przestrzeń dla warsztatów, wykładów, spotkań z ideami, które za tymi markami się kryją.

Informacje organizacyjne



Wejście na targi jest bezpłatne :)

Godz. 11.00-19.00 – sobota
Godz. 11.00 – 18.00 - niedziela

Ekocuda to niepowtarzalna okazja do poznania nowych i wyjątkowych marek, tworzących swoje produkty dzięki inspiracjom czerpanym z natury, z wykorzystaniem naturalnych składników. Jednak nie wszyscy robią takie produkty, jakie lubię, o czym niestety przekonałam się na Ekotykach. Ale na Ekocudach mam lepsze rozeznanie marek i większe do nich zaufanie;) Na większości stoisk można płacić kartą, ale na wszelki wypadek weź ze sobą gotówkę. 

Oprócz tego, jak zawsze w trakcie targów możesz liczyć na dodatkowe atrakcje (trudno się na nie dostać, ale nie będzie źle - próbuj), takie jak warsztaty makijażu wykonywanego mineralnymi kosmetykami i jeszcze więcej wykładów poświęconych tematyce zdrowia i pielęgnacji naturalnej. targi są genialnie promowane w Internecie - na Facebooku i Instagramie. Znajdziesz tam opisy wszystkich wystawców i informacje o najważniejszych produktach. 

Moja rada - nie jedź samochodem:) Jest bardzo trudno o miejsce parkingowe. Mój rekord - godzina szukania. Ale lokalizacja Targów jest bardzo dobra - Dom Braci Jabłońskich znajduje się w samym centrum, niedaleko Warszawy Centralnej i wszelkiej komunikacji miejskiej (chyba, że tak jak ja jesteś z Piastowa i zamknęli Ci dojazd pociągiem na 1,5 roku:):):)

Moje propozycje firm


SVOJE

Rzemieślnicze kosmetyki, typowe hand-made-technology:) Ale ich opakowania są piękne, a kilka produktów mnie kusi:) Ale o tym w najbliższym poście:)


Tradycyjne mydło

Ich mydło w piance właśnie się testuje:) Z tego, co pamiętam z Ekotyków u nich nie można płacić kartą, ale na mydło w piance warto zerknąć:) 



Derma

Tym produktom niech przyjrzą się fanki eko-życia oraz przyszłe mamy, ponieważ Derma ma bardzo fajne produkty do pielęgnacji dzieci:) 



Kosmetyki DLA

Innowacyjny duet! Dziewczyny jako pierwsze w Polsce zastąpiły wodę w kosmetykach naparami ziół. Byłam kiedyś na wykładzie, na którym opowiadały o produktach firmy. Pełne pomysłów i pasji panie technolog;) Teraz jeszcze zmieniły wygląd swoich opakowań, w którym się zakochałam. Kosmetyki są opisane w nieszablonowy sposób. Jeszcze tylko przetestuję je na swoim ciele i będę miała pełny obraz;) 



Elixir by nature

Kosmetyki nie są tanie, ale podobnie jak Alkemie, są bardzo dobrze skomponowane i jeszcze nigdy nie spotkałam takich receptur, gdzie każdy, ale to każdy składnik byłby dobrany pod konkretny problem skórny. Naprawdę zerknij na produkty tej marki. 



Charlotte BabyBIO

Dla mnie całkowita nowość, ale z chęcią się temu przyjrzę. Pod kątem pielęgnacji moje chrześniaka;)  Tym bardziej, że jestem ciekawa, jak naprawdę powinna wyglądać pielęgnacja dziecka i czy natura jest naprawdę taka pożądana. Zobaczymy:) Ale te produkty wyglądają na przesłodkie:) Składzie produktu - szykuj się - nadchodzę!



John Master Organic

Dla mnie kosmetyki ekskluzywne ze względu na składniki, ale jeszcze jedna rzecz - jestem bardzo, ale to bardzo ciekawa organicznej bazy pod makijaż, na którą czaję się od bardzo długiego czasu. Nawet nie wiecie, jak bardzo chciałabym ją przetestować i przeanalizować:) 



LovingECO

Firma, której zaczęłam przyglądać się od niedawna:) I powiem Wam jedno - podobnie jak w przypadku Alkemie, jest zgodna z moimi zasadami formułowania kosmetyków. A poza tym to naprawdę produkty tworzone przez specjalistów i technologów z wieloletnim doświadczeniem. Wiem, bo miałam okazję ich spotkać jakiś czas temu:) Niesamowicie oddani swojej pracy, produkują kosmetyki dla wielu firm, ale wyszli też z własną marką. Ich masło do ciała jest genialne. I nie jest to masło, które jest po prostu stopionymi w jedno masłami, to jest niesamowicie dopracowana emulsja, nowoczesne składniki. Naprawdę - przyjrzyj się ich produktom. 



Alkiemie

Po ostatnim wpisie nie musze chyba więcej pisać. Ja tam będę. Można u nich płacić kartą. Mężu - kochaj mnie jeszcze - odrobię w polu:) Lub w kuchni:)



Przejrzyj proszę wskazane firmy lub poleć mi coś, czego nie udało mi się wyłapać w trakcie pisania;) Czekam na Twój komentarz, a dla aktywnych - niespodzianki!

Twoja zwariowana chemiczka:):)

Ekotyki wiosna 2018 okiem chemika

wtorek, 6 marca 2018

Weekend się zbliża wielkimi krokami, a ja cieszę się na ten weekend podwójnie. Wybieram się po raz pierwszy na Ekotyki, czyli Targi kosmetyków naturalnych w Krakowie. Przy okazji spędzę weekend z mężem - będziemy wolni od pracy i dodatkowych zleceń tylko we dwoje:) Na pewno przedstawię Wam relację z Targów i powiem swoje wrażenia. Postanowiłam się jednak do nich solidnie przygotować i przejrzeć ofertę Targów.


Przyznam szczerze, że jako chemika takie targi nie zachwycają mnie. Ale nie biczujcie mnie odrazu - zaraz wytłumaczę. Owszem jest boom na wszystkie naturalne produkty do pielęgnacji ciała itp., ale ja wiem też, że często wiele z wystawionych produktów nie spełnia wielu kryteriów, które powinny mieć kosmetyki wprowadzane na rynek europejski. Najczęściej są to małe manufaktury, które produkują kosmetyki w zaciszu domowych bez zachowania praktyk GMP (Dobrej Praktyki Produkcyjnej). Nie mówię, że wszyscy. Ja, wiedząc w jakich warunkach kosmetyki powinny być produkowane, nie mam często zaufania do malutkich firm, bo wiem, że nie stać ich właścicieli na sterylne warunki produkcji. I nie jestem pewna, czy wszystko wygląda tak, jak na przykład w produkcji prowadzonej przez Ministerstwo Dobrego Mydła.



To, co jednak bardzo lubię w tego typu wydarzeniach to niesamowitą kreatywność i pomysłowość twórców. Pomysły, jakie mają na kosmetyki przechodzą moją najśmielsze oczekiwania. Dlatego skupię się w poście na tym, co mam zamiar kupić i jakie firmy budzą moją ciekawość swoimi produktami. Większość z nich nie jest często dostępna w Warszawie na Ekocudach, więc zobaczę, co uda mi się tym razem upolować.

1. Ziojo Elixirs

Może to niekoniecznie firma kosmetyczna, ale firma zajmuje się dystrybucją proszkowych suplementów w niesamowitych opakowaniach. Zależy mi na zobaczeniu cen tych produktów i składów chemicznych. Z chęcią opisałabym taką mieszankę okiem chemika;)


2. Bydgoska Wytwórnia Mydła

Natknęłam się na ich produkty w Bydgoszyczy (oczywiście:)), ale nie miałam czasu na dokładne przyjrzenie się składom i analizie ich produktów. Genialnym pomysłem (i prostym zarazem) są ich mydła na sznurku - praktyczne podejście do mydła w łazience. Nie jestem zwolenniczką mydeł, ale mam ochotę im się przyjrzeć i kto wie - może się skuszę:)




3. Manufaktura MEWA

Pierwszy raz słyszę o ich produktach. Z tego, co widzę także mają formulacje bez wody - w takich przypadkach trudno o zakażenie mikrobiologiczne i wiele firm wystawiających się targach pracuje w taki sposób. Jestem jednak ciekawa ich masełek, m.in. masła Geranium i Cyprys, które jest przeznaczone do skóry z problemami naczyniowymi (pękające naczynka). Mam ochotę wypróbować je po treningu. Zerknę także na peeling do ciała ANANAS:)




4. LaLe

O tej firmie nie słyszałam nic. Ale widzę, niesamowite pomysły na produkty, m.in. masło pod oczy kawowe - kofeina zastosowana pod oczy czyni cuda, więc z chęcią wypróbuję. Dodatkowo jestem ciekawa maści żywokostowej na stawy - spróbuję ja zarówno ja po treningach, jak i moja mama:)

5. CHIC CHIQ

Maseczki, które ostatnio są bardzo widoczne w blogosferze. Inspirowane Ajurwerdą maseczki proszkowe. Trzeba je wymieszać z wodą, a sądząc po składzie są to algowe maseczki typu peel-of, które zasychają i łatwo odchodzą od skóry - nie trzeba ich zmywać. Chcę kupić jedną saszetkę (pełnowartościowe produkty są dość drogie) i zobaczyć, czy są warte swojej ceny.


6. Herbs & Hydro

O ich mydłach, szczególnie w Piance, czytałam wiele dobrych opinii, więc koniecznie musze je wypróbować. NIe wiem jeszcze, które dokładnie wybiorę, ale to jest mój MUST HAVE tych Targów.


W Krakowie będzie jeszcze wiele marek, wśród których odkryję swoje perełki i opiszę Wam ich składy. A może z kimś się widzę?:)


© Racja pielęgnacja • Theme by Maira G.