Cały Internet i blogosfera w Polsce mówi prawie tylko o jednym - o Ekocudach, które odbędą się w najbliższy weekend w Warszawie. Na targach będzie mnóstwo firm i na pewno musisz przygotować się na tłumy! Wstęp jest darmowy, targi odbędą się w Domu Towarowym Braci Jabłońskich.
Co kupić?
Jakiś czas temu opisałam Ci ogólnie firmy, które mnie zaciekawiły - wpis znajduje siętutaj. Tym razem skupiłam się na wypróbowanych przeze mnie produktach. Bo nie polecę Ci czegoś tylko na bazie składników - bo choć składniki mogą wyglądać genialnie to kosmetyk wcale nie musi być dopracowany. Dlatego zapraszam Cię na film, w którym przedstawiam swoje ulubione produkty, które warto spróbować. Ja im zaufałam, u mnie się sprawdziły i mam nadzieję, że sprawdzą się u Ciebie:) Linki do produktów znajdują się zaraz pod filmem!
I koniecznie daj mi znać, czy może już masz jakieś swoje ukochane kosmetyki, które poleciłabyś/poleciłbyś innym:)
Weekend się zbliża wielkimi krokami, a ja cieszę się na ten weekend podwójnie. Wybieram się po raz pierwszy na Ekotyki, czyli Targi kosmetyków naturalnych w Krakowie. Przy okazji spędzę weekend z mężem - będziemy wolni od pracy i dodatkowych zleceń tylko we dwoje:) Na pewno przedstawię Wam relację z Targów i powiem swoje wrażenia. Postanowiłam się jednak do nich solidnie przygotować i przejrzeć ofertę Targów.
Przyznam szczerze, że jako chemika takie targi nie zachwycają mnie. Ale nie biczujcie mnie odrazu - zaraz wytłumaczę. Owszem jest boom na wszystkie naturalne produkty do pielęgnacji ciała itp., ale ja wiem też, że często wiele z wystawionych produktów nie spełnia wielu kryteriów, które powinny mieć kosmetyki wprowadzane na rynek europejski. Najczęściej są to małe manufaktury, które produkują kosmetyki w zaciszu domowych bez zachowania praktyk GMP (Dobrej Praktyki Produkcyjnej). Nie mówię, że wszyscy. Ja, wiedząc w jakich warunkach kosmetyki powinny być produkowane, nie mam często zaufania do malutkich firm, bo wiem, że nie stać ich właścicieli na sterylne warunki produkcji. I nie jestem pewna, czy wszystko wygląda tak, jak na przykład w produkcji prowadzonej przez Ministerstwo Dobrego Mydła.
To, co jednak bardzo lubię w tego typu wydarzeniach to niesamowitą kreatywność i pomysłowość twórców. Pomysły, jakie mają na kosmetyki przechodzą moją najśmielsze oczekiwania. Dlatego skupię się w poście na tym, co mam zamiar kupić i jakie firmy budzą moją ciekawość swoimi produktami. Większość z nich nie jest często dostępna w Warszawie na Ekocudach, więc zobaczę, co uda mi się tym razem upolować.
Może to niekoniecznie firma kosmetyczna, ale firma zajmuje się dystrybucją proszkowych suplementów w niesamowitych opakowaniach. Zależy mi na zobaczeniu cen tych produktów i składów chemicznych. Z chęcią opisałabym taką mieszankę okiem chemika;)
Natknęłam się na ich produkty w Bydgoszyczy (oczywiście:)), ale nie miałam czasu na dokładne przyjrzenie się składom i analizie ich produktów. Genialnym pomysłem (i prostym zarazem) są ich mydła na sznurku - praktyczne podejście do mydła w łazience. Nie jestem zwolenniczką mydeł, ale mam ochotę im się przyjrzeć i kto wie - może się skuszę:)
Pierwszy raz słyszę o ich produktach. Z tego, co widzę także mają formulacje bez wody - w takich przypadkach trudno o zakażenie mikrobiologiczne i wiele firm wystawiających się targach pracuje w taki sposób. Jestem jednak ciekawa ich masełek, m.in. masła Geranium i Cyprys, które jest przeznaczone do skóry z problemami naczyniowymi (pękające naczynka). Mam ochotę wypróbować je po treningu. Zerknę także na peeling do ciała ANANAS:)
O tej firmie nie słyszałam nic. Ale widzę, niesamowite pomysły na produkty, m.in. masło pod oczy kawowe - kofeina zastosowana pod oczy czyni cuda, więc z chęcią wypróbuję. Dodatkowo jestem ciekawa maści żywokostowej na stawy - spróbuję ja zarówno ja po treningach, jak i moja mama:)
Maseczki, które ostatnio są bardzo widoczne w blogosferze. Inspirowane Ajurwerdą maseczki proszkowe. Trzeba je wymieszać z wodą, a sądząc po składzie są to algowe maseczki typu peel-of, które zasychają i łatwo odchodzą od skóry - nie trzeba ich zmywać. Chcę kupić jedną saszetkę (pełnowartościowe produkty są dość drogie) i zobaczyć, czy są warte swojej ceny.
O ich mydłach, szczególnie w Piance, czytałam wiele dobrych opinii, więc koniecznie musze je wypróbować. NIe wiem jeszcze, które dokładnie wybiorę, ale to jest mój MUST HAVE tych Targów.