SLIDER

pierre rene
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierre rene. Pokaż wszystkie posty

February: New in!

poniedziałek, 3 marca 2014

Witajcie! Dziś to, co lubię najbardziej, czyli moje zdobycze z ostatniego miesiąca. Spora część z tego to prezenty, albo uzupełnienie braków. Zapraszam!


puder transparentny mySecret

piątek, 16 marca 2012

Dziś chciałabym przedstawić Wam moje najnowsze odkrycie (właściwie nie moje, a Agaty - puder kupiłam po przeczytaniu jej recenzji), czyli puder (prawie) idealny!

Mowa tutaj o sypkim, transparentnym pudrze od mySecret. 



Dostępność: spotkałam się z nim tylko w Drogeriach Natura, w szafie mySecret. Kiedy jednak się po niego wybierzecie, nastawcie się na małe opakowanie. Ja nastawiłam się na pudełko wielkości pudru Clinique i prawie go przeoczyłam. Ostatnio w żadnej Naturze go nie było i trochę spanikowałam, że może (nie daj Boże!!!) wycofali go ze sprzedaży. 

Cena: 11,90 za 12g. Całkiem przyzwoita. 

Opakowanie: puder mieści się w plastikowym, małym słoiczku. Dziurki przez które wylatuje puder są spore. Opakowanie jest mocne, puder nie wysypuje się ze słoiczka. 



Producent i jego obietnice: producentem tego pudru jest firma Pierre Rene. Puder ma matowić, zakrywać niedoskonałości. 

Moja opinia: Jest to bardzo dobrze zmielony puder, o delikatnym, dla mnie przyjemnym zapachu. Nic nie zakrywa, ale dobrze matowi. Skóra po nałożeniu pudru jest naturalnie matowa. Współpracuje dobrze z różnymi podkładami. Nie ciemnieje na twarzy, trudno z nim przesadzić. Jedynym jego minusem jest wydajność - mam bardzo tłustą cerę i trochę tego pudru muszę na siebie nałożyć. Wystarcza mi na około 1,5 miesiąca. Wbrew opiniom innych dziewczyn puder nadaje się do torebki - pierwsze opakowanie nosiłam w torebce i faktycznie - bardzo duża ilość pudru wydostawała się na nakładkę z otworami, przez to więcej nabierało się go pędzel. Przy drugim opakowaniu zostawiłam sobie naklejkę zabezpieczającą otwory. Jeśli chcę wysypać na zakrętkę puder, odklejam kawałek , po wydobyciu zaklejam. Póki co spisuje się dobrze.  Jak długo działa... po 3-4 godzinach zaczyna mi się lekko błyszczeć nos. Całą twarz poprawiam po około 5 godzinach. Przy mojej cerze to długotrwały efekt. 
Od kiedy zaczęłam używać tego pudru, nie wyobrażam sobie już żadnego innego. Kupiłam ostatnio najjaśniejszy puder mySecret w kamieniu i jest on dla mnie zbyt koloryzujący. Tak samo z pudrem Synergen i tym od essence. 

Temu pudrowi mówię głośne TAK! i dopóki nie znajdę lepszego - będzie on gościł w mojej kosmetyczce.

Czy spotkałyście się z tym pudrem? Co o nim sądzicie? Wolicie pudry sypkie, czy w kamieniu? Transparentne, czy też nie? Piszcie w komentarzach, jestem bardzo ciekawa Waszych opinii.

 Przypominam o naszym wiosennym konkursie! Zostały jeszcze 4 dni  na zgłoszenia!

Wiosennne pozdrowienia!
Monika


© Racja pielęgnacja • Theme by Maira G.