Sallyhansenowe love - base coat od Sally Hansen
sobota, 23 marca 2013
Witajcie!
Idzie wiosna, czas na zmiany. Na blogu zmieniło się tło zdjęć i to narazie tyle. Liczę bardziej na inne wiosenne zmiany. Mój plan dnia nieco uległ zmianie, miejmy nadzieję na plus.
Wolne soboty to dla mnie czas mega lenistwa. Nie mogę się zmobilizować do wstania z łóżka i zrobienia czegokolwiek. Dziwię się sama sobie, że w ogóle chciało mi się otworzyć komputer...
Przejdźmy jednak do sedna. Dziś w roli głównej:
base coat od Sally Hansen
Bazę tę kupiłam w TKmaxx za 16,99. Szukałam dobrej bazy, która chroniłaby moje paznokcie przed przebarwieniem, ale jednocześnie nie sprawiała trudności przy nakładaniu lakieru, szybko schła, była wydajna i nie ksoztowała majątku. Niestety, bazy które do tej pory miałam bardzo szybko odpryskiwały lub odchodziły płatami.
Baza SH po nałożeniu na paznokcie jest przeźroczysta, wysycha w przeciągu minuty. Dzięki średniej szerokości pędzelkowi nakładanie będzie łatwe i precyzyjne dla posiadaczek zarówno wąskich, jak i szerokich paznokci. Sam wygląd pędzelka również przypadł mi do gustu, bo jego włosie jest przeźroczyste,a nie jak przeważnie czarne. Lakier sunie po bazie jak po maśle, choć bardzo dobrze się do niego przyczepia. Baza nie pachnie tak intensywnie, jak klasyczny lakier. Kolor utrzymuje się na bazie o 2-3 dni dłużej, niż na "gołych" paznokciach. Oczywiście to, ile utrzymuje się lakier, jest kwestią indywidualną.
Podsumowując: nie wyobrażam sobie malowania paznokci bez tej bazy. Oczywiście, że wolałabym jeszcze, aby baza w jakiś sposób wzmacniała i odżywiała paznokcie, ale od tego są odżywki... Insta-grip razem z Insta-dry tworzą mój ulubiony paznokciowy duet.
Insta-grip otrzymuje ode mnie
Pozdrawiam Was,
Monika
