SLIDER

paznokcie
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty

BToM - Beauty Tips on Monday 1

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Witajcie! Dziś rozpoczynamy nowy cykl na blogu - Beauty Tips on Monday. W każdy poniedziałek pojawi się na blogu krótka porada kosmetyczna. Odkrywamy różne szybkie triki urodowe na codzień i chcemy się nimi z Wami podzielić. Wszystkie te, które się tutaj znajdą - będą uprzednio sprawdzone przez nas.

Dzisiejsza porada jest dedykowana tym z Was, które borykają się ze skorkami. 
Aby bezboleśnie odsunąć skórki, wcale nie trzeba używać wymyślnych żeli, które często nic nie robią. Wystarczy po codziennym prysznicu mokrym ciepłym ręcznikiem (tym, którym się przed chwilą wycierałyście) przesunąć po skórkach przy każdym paznokciu w stronę od opuszka ku dłoni. Tym samym pozbywamy się zadartych skórek, które przy odrywaniu/odcinaniu mają tendencję do krawienia. 


Pozdrawiam Was,
Monika

Sallyhansenowe love - base coat od Sally Hansen

sobota, 23 marca 2013

Witajcie!

Idzie wiosna, czas na zmiany. Na blogu zmieniło się tło zdjęć i to narazie tyle. Liczę bardziej na inne wiosenne zmiany. Mój plan dnia nieco uległ zmianie, miejmy nadzieję na plus. 
Wolne soboty to dla mnie czas mega lenistwa. Nie mogę się zmobilizować do wstania z łóżka i zrobienia czegokolwiek. Dziwię się sama sobie, że w ogóle chciało mi się otworzyć komputer...
Przejdźmy jednak do sedna. Dziś w roli głównej:

base coat od Sally Hansen



Bazę tę kupiłam w TKmaxx za 16,99. Szukałam dobrej bazy, która chroniłaby moje paznokcie przed przebarwieniem, ale jednocześnie nie sprawiała trudności przy nakładaniu lakieru, szybko schła, była wydajna i nie ksoztowała majątku. Niestety, bazy które do tej pory miałam bardzo szybko odpryskiwały lub odchodziły płatami. 


Baza SH po nałożeniu na paznokcie jest przeźroczysta, wysycha w przeciągu minuty. Dzięki średniej szerokości pędzelkowi nakładanie będzie łatwe i precyzyjne dla posiadaczek zarówno wąskich, jak i szerokich paznokci. Sam wygląd pędzelka również przypadł mi do gustu, bo jego włosie jest przeźroczyste,a nie jak przeważnie czarne. Lakier sunie po bazie jak po maśle, choć bardzo dobrze się do niego przyczepia. Baza nie pachnie tak intensywnie, jak klasyczny lakier. Kolor utrzymuje się na bazie o 2-3 dni dłużej, niż na "gołych" paznokciach. Oczywiście to, ile utrzymuje się lakier, jest kwestią indywidualną. 


Podsumowując: nie wyobrażam sobie malowania paznokci bez tej bazy. Oczywiście, że wolałabym jeszcze, aby baza w jakiś sposób wzmacniała i odżywiała paznokcie, ale od tego są odżywki... Insta-grip razem z Insta-dry tworzą mój ulubiony paznokciowy duet. 

Insta-grip otrzymuje ode mnie



Pozdrawiam Was,
Monika

Jak wydłużyć płytkę paznokcia - po obgryzaniu paznokci

Jak wydłużyć płytkę paznokcia - po obgryzaniu paznokci

czwartek, 7 lutego 2013

Hej hej;) Dziękuje wszystkim za słowa otuchy pod poprzednim wpisem. Czekam na wyniki egzaminów, ale spodziewam się, że będą raczej zadowalające.

Dzisiejszy wpis to kontynuacja wpisu o obgryzaniu paznokci. Niestety po obgryzaniu paznokci, tzn. kiedy już uda nam się przestać i wyhodować w miarę długie paznokcie okazuje się, że oprócz tego, że są słabe, są też nieestetyczne.  Pisząc nieestetyczne mam na myśli to, że płytka paznokcia wcześnie oddziela się od palca, czyli wolny brzeg jest szeroki.




Bardziej obrazowo, chodzi mi mniej więcej o coś takiego:



Okej, żeby uniknąć nieporozumień: mi się to nie podoba, ale jeśli Wam tak - to okej:) Dla mnie wygląda to po prostu nieestetycznie. 

Przejdźmy do rzeczy. Metodą prób i błędów wypracowałam pewien sposób, jednak działa on tylko wtedy, kiedy nie obgryzamy/przygryzamy/nadgryzamy paznokci. Należy skrócić paznokcie tak, by wolny brzeg był szerokości 1mm. Nie zawsze będzie przyjemne. Możecie odczuwać dyskomfort, dlatego, że Wasze paznokcie są za krótkie. Tu zaczynają się schody - przez kilka dni musicie bardzo uważać - myć głowę tj. wewnętrzną stroną palców, nie czyścić paznokci szczoteczką ani pilniczkiem. Trzeba bardzo, bardzo uważać, żeby nic się nie wsunęło między paznokieć a palec, czyli odpada stukanie paznokciami, odklejanie naklejek, skrobanie czegokolwiek. Kiedy Wasze paznokcie "odrosną", należy je ponownie skrócić tak, by wolny brzeg wynosił ok. 1 mm - ciągłe skracanie odpychało mnie od "podgryzania":). Do akcji powinna też wkroczyć jakaś odżywka, bo paznokcie bo takim hardcorze, jakim jest obgryzanie, potrzebują mega odżywienia. 

Jeśli będziecie stosowały się do powyższych rad, Wasze paznokcie z każdym tygodniem będą wyglądać coraz lepiej, a płytka będzie dłuższa. 


Mam nadzieję, że ten wpis pomoże tym z Was, które zmagają się ze zbyt szerokim wolnym brzegiem paznokcia. Wydaje mi się, że ten sposób w pewnym stopniu pomoże też osobom, które mają krótką płytkę paznokcia z natury. 


A jak Wasze paznokcie? jesteście szczęściarami, czy tak jak ja - pechowcami i macie krótką płytkę paznokcia?


Pozdrawiam Was,
Znowu, tak, znowu Chora Monika

KWC od Sally Hansen

sobota, 19 stycznia 2013

Hej hej:) 

Nareszcie wróciła zima! Nie wiem jak Wy, ale ja w zimowe ( i jesienne też ) wieczory poza czytaniem książek lubię malować paznokcie. Samo malowanie to nie żadna sztuka (jeśli nie mamy na myśli fantazyjnych wzorków i różnych cudów świata:)), ale malowanie wieczorem to już trochę inna sprawa. Malowanie jak malowanie, gorzej ze schnięciem. Ile razy zdarzyło Wam się obudzić z odciśniętym wzorkiem od poduszki? Ile razy zepsułyście sobie świeży mani? Hehe, doskonale wiem ile:). Ale Moje Drogie, koniec z tym! Na ratunek przychodzi nam top coat od Sally Hansen:)


Spójrzcie tylko na tę butelkę - mnie czaruje już sam jej wygląd. Przezroczysta czerwień - bardzo lubię kolorowe, ale przeźroczyste buteleczki - widać zużycie produktu. Sam kształt jest niecodzienny, ale niezbyt fikuśny - coś między półkolem, a półksiężycem. 

Ta niepozorna buteleczka zawiera w sobie specyfik - CUDO! Kosztuje w zależności od sklepu 20-30zł, dostępny w przeróżnych drogeriach - Natura, Rossman (te drogerie, w ktorych są szafy SH), Sephora, również drogerie osiedlowe.

Jak działa? Wysusza lakier w mgnieniu oka! Malujemy paznokcie dowolnym lakierem, czekamy minutę-dwie i malujemy jedną warstwą SH Insta-dri. Już po kilku minutach możemy powrócić do codziennych zajęć, nawet do mycia naczyń. A i duet kołdra-poduszka nic tutaj nie zdziała. Oprócz szybszego wysychania, top daje nam ładne wykończenie, a także pzredłuża trwałość lakieru, choć to ostatnie to akurat sprawa indywidualna. 

Cóż, krótko podsumowując - ja produkt ten polecam z czystym sumieniem i przyznaję mu pięć gwiazdek!

A Wy nakładacie topy? Przyspieszacie wysychanie paznokci? Jeśli tak, to jakimi produktami? 

Pozdrawiam Was!:)
Monika
Jak przestać? obgryzanie paznokci cz.1

Jak przestać? obgryzanie paznokci cz.1

sobota, 12 stycznia 2013

Hej hej:)
Jak pewnie wiecie jestem zadeklarowaną maniaczką lakierową, ale nie od zawsze nią byłam. Paznokcie były jednym z moich największych kompleksów, bo od dzieciństwa je obgryzałam. Nie pamiętam kiedy to się zaczęło, ale trwało dosyć długo, bo aż do czasów liceum. Pamiętam jak zazdrościłam koleżankom pięknie pomalowanych paznokci. Wiele razy słyszałam słowa typu to obleśne, to obrzydliwe kierowane pod moim adresem. Postanowiłam przestać - nie było łatwo, ale udało się:) Mi udało się zerwać z tym obrzydliwym nałogiem. Jako,  że nowy rok to czas postanowień postanowiłam podzielić się z Wami moimi sposobami. A nóż któraś z Waś postanowiła wziąć się za swoje paznokcie? Zapraszam do lektury.



Dlaczego obgryzamy paznokcie?
Powody są różne. Obgryzamy z nudów, bo jesteśmy głodni, ze stresu, bo lubimy rzuć. Tak naprawdę ile osób, tyle może być powodów.

Jakie są skutki obgryzania paznokci?
Najoczywistrzym skutkiem jest oczywiście brzydki wygląd. Chociaż wszyscy wiemy, jak takie paznokcie wyglądają wrzucam kilka zdjęć dla tych, które szukają motywacji:)



Oprócz brzydkiego wyglądu często występuje ból opuszków palców. O dziwo oprócz fizycznych aspektów, pojawia się aspekt psychiczny. Osoby, które obgryzają paznokcie doskonale wiedzą, że nie jest to coś akceptowanego przez społeczeństwo. Zdają sobie też sprawę z wyglądu swoich dłoni, co prowadzi do zaniżenia samooceny i złego samopoczucia. Paznokcie to swoista ochrona, dlatego poprzez obgryzanie paznokci jesteśmy narażeni na infekcje - grzybicę i inne choroby paznokci. Jak pewnie wiecie, pod paznokciami i przy nich znajduje się wiele zarazków, a obgryzając je przenosimy te zarazki do jamy ustnej, także możemy nabawić się chorób dziąseł, a także zębów. 

Jak przestać? 

Ile ludzi, tyle sposobów. Każdemu pasuje co innego, dlatego przedstawiam Wam wszystkie sposoby, które kiedykolwiek przyszły mi do głowy:)

Po pierwsze znaleźć motywację. Mnie motywowało oglądanie zdjęć obgryzionych paznokci, wyszukiwałam takie najgorsze, najbrzydsze... to chyba zadziała na każdego. 

Zaopatrzyć się w przekąski. Zamiast podgryzać paznokcie, lepiej coś przegryźć. Żeby nam nie przybywało kilogramów polecam te zdrowsze od czipsów:) Słonecznik, pestki dyni, orzechy. Tu możecie zaszaleć:)



Zaopatrzyć się w odżywki do paznokci i wsmarowywać je w paznokcie kilka razy dziennie. Ja lubiłam swego czasu odżywkę z Avonu, która wchłaniała się w płytkę paznokcia. Polecam też kapsułki z witaminą A i E.  Nie polecam na tym etapie odżywki Eveline 8w1 - jest zbyt agresywna, paznokcie są zbyt osłabione, by chronić skórę pod nimi przed działaniem tej odżywki.


Pazurek gorzki żel - o tym słyszał chyba każdy - polecam szczególnie młodszym dziewczynom. Niestety na mnie to nie działało- nalazłam sposób jak tej gorzkości w ustach się pozbyć...


Pokusić się o tipsy. Znajoma przestała obgryzać właśnie dzięki tipsom. Bądźmy szczere - która z nas chciałaby obgryźć śliczne tipsy, w dodatku takie, za które zapłaciła majątek?

Nagrody i kary. Stwórz swój system kar i nagród. Np. za każdy tydzień bez obgryzania spraw sobie mały prezent, a za każdy obgryziony paznokieć wrzuć do specjalnej puszki 1zł. Mi to pomogło, najpierw moja skarbonka mocno przybrała na wadze, ale potem już poszło z górki. Ale pamiętaj o konsekwencji!

Przypominacz/kontroler. Może to głupio zabrzmi, ale jest to skuteczne. Może to być przyjaciółka, koleżanka, mama, brat. To osoba, która będzie nas kontrolowała. Właściwie to nasze paznokcie. Ja zawsze czułam się głupio, gdy musiałam pokazać swoje paznokcie koleżance, która wiedziała o moim postanowieniu. To chyba pomogło mi najbardziej - starałam się nie obgryzać paznokci, żeby później nie czuć zażenowania przy spotkaniu z koleżanką, która z uporem maniaka pytała jak tam twoje paznokcie? :)

W temacie samego obgryzania to już wszystko, kolejny paznokciowy post będzie o tym jak wzmocnić nasze paznokcie, jak nadać im ładny kształt i sprawić, by nieco później odchodziły od palca.

A jak Wasze paznokcie? Obgryzacie, obgryzałyście? Udało się Wam przestać, a może jesteście w trakcie? Jeśli tak, koniecznie dajcie znać w komentarzu:)

Pozdrawiam Was,
Znowu Chora Monika


Let it snow - NOTD

środa, 12 grudnia 2012

Witajcie:) Przepraszam, że tak mało mnie tutaj w tym tygodniu. Jak zapewne wiecie, od poniedziałku do środy wszędzie latam, załatwiam co się da, więcej czasu pojawia się wraz z nadejściem czwartku. No, chyba, że jest to czwartek przed zjazdem, tak jak i w tym tygodniu. Czekają mnie dwa zaliczenia, a nawet nie zaczęłam się na nie jeszcze uczyć. 

W weekend odwiedziła mnie moja najwspanialsza Kuzynka. I choć nie bardzo było na czym, co widać na zdjęciach, zmalowała na moich paznokciach śliczne śnieżynki. Mi bardzo się podobają, a Wam?









Pozdrawiam Was, śnieżynkowo:)
Monika

Steady as she rose - Glitter!

środa, 5 grudnia 2012

Cześć Wam:) Dziś szybki mani. Postanowiłam, że w grudniu zaszaleję z brokatami na paznokciach i dziś chcę Wam pokazać pierwszy brokatowy mani.
 Do jego wykonania użyłam bazy i topa Sally Hansen oraz lakieru OPI Steady As She Rose i top coatu circus confetti. Bardzo mi się to połączenie podoba;) A Wam?



Lubicie lakiery OPI? Ja chyba mam do nich jakiegoś pecha. Kolory są śliczne, ale ta trwałość...:(

Pozdrawiam i pędzę nadrabiać zaległości na Waszych blogach:)

Monika

PS. Nie zapomnijcie zostawić ciastek i mleka dla Mikołaja:)

parlewufrałse?

poniedziałek, 3 września 2012

czyli mój pierwszy frencz;) Ale o tym zaraz - powiem tylko ciekawskim, że przeżyłam dzisiejszy dzień w przedszkolu, po powrocie do domu nie odczuwałam natychmiastowej potrzeby snu, w przeciwieństwie do poprzedniego roku. Powracając jednak do tematu...

Na rozpoczęcie roku (czyli właściwie cały dzień pod czujnym okiem rodziców) nie chciałam szaleć z paznokciami, dlatego postanowiłam zrobić sobie frencza. Tylko jest malutki problem - nie mam żadnych umiejętności plastycznych, same widziałyście jak zazwyczaj wyglądają pomalowane przeze mnie paznokcie. Jednak nieskromnie przyznam, że jestem zadowolona z końcowego efektu.
W roli głównej lakier do zdobień od Sensique i Bell - french manicure, numerek się starł.



Tradycyjnie już rysa na palcu wskazującym i zaciapane skórki... ale myślę, że już przywykłyście;)

Pozdrawiam Was serdecznie, oddalam się na chwilę relaksu przy herbacie, a wieczorem Was poodwiedzam!

Monika

Paznokciowe love - flaga brytyjska - szablon!

czwartek, 30 sierpnia 2012

Witajcie! Dziś post (dla mnie) szybki i przyjemny. Wczoraj wróciłam do pracy, więc czasu  coraz mniej - będę starała się jak najczęściej tu bywać, ale same wiecie jak to jest. Dziś przedstawiam Wam kolejne dzieło Cudownej Kuzynki Kasi.


Ponieważ jest to skomplikowany wzór wymagający perfekcyjnie prostych pociągnięć pędzelkiem, używam naklejek :) Ze względu na to polecam wzorek robić tak, jak ja - na największym palcu stopy, czyli największym paznokciu naszego ciała :) Jeśli macie szerokie paznokcie, możecie spróbować również na kciuki czy palcu wskazującym. Wykonanie wzorku nie jest skomplikowane, ale czasochłonne, w związku z czym polecam Wam zająć się tym w wolne popołudnie :)
Potrzebne materiały: drukarka, kartka, fragment folii lub papieru samoprzylepnego (być może folia - taka do obkładania książek - byłaby tu najlepszym rozwiązaniem, gdyż widać pod nią jak naklejamy drugi wzorek), spinacze, nożyczki, lakiery: czerwony, biały, niebeski, wykałaczki, topcoat.
1. Na zwykłej kartce drukujemy wzory (do podbrania na końcu posta), dobieramy wielkość nalepki do naszego paznokcia i wycinamy kartonik tak, by jeden margines był szeroki (tam zamocujemy spinacze). Z kartki lub folii samoprzylepnej wycinamy prostokąty mniej więcej tej samej wielkości - tyle, na ilu paznokciach chcemy mieć flagę. W moim przypadku to dwa, po jednym na każdy duży palec stopy.
2. Spinamy kartki i wycinamy według wzoru.
3. To samo robimy z szablonem czarnym. Tak wyglądają wszystkie, wycięte już, nalepki.
4. Malujemy paznokieć kolorem czerwonym. Ja używam kolarowego lakieru Manhattan Lotus Effect (kolor 43K). Chwalę go sobie ze względu na szybkie wysychanie :) zaś wysychanie jest tutaj bardzo ważne - możemy zrobić sobie przerwę na inne zajęcie i czekamy, aż lakier dokładnie wyschnie.
5. Po upewnieniu się, że warstwa jest wyschnięta, naklejamy nalepkę z wzoru szarego (cieńszą), tak, by znajdowała się na środku paznokcia.
6. Teraz dokładnie przyklejamy ją. Zwróćcie uwagę na brzegi paznokcia.
7. Malujemy widoczne czerwone pola kolorem białym. Ja użyłam lakieru do frenczu Top Choice - nie jest najlepszy, ale to jedyny biały, który znalazłam w domu :)
8. Po upewnieniu się, że warstwa wyschnęła zdejmujemy naklejkę - ostrożnie, paseczek po paseczku.
9. Naklejamy szerszą, czarną nalepkę tak, by przykrywała czerwone paski - ponieważ trudno tu dobrze nalepić wzór, warto, jak już wspomniałam, używać folii samoprzylepnej - ja użyłam kartki :)
10. Widoczne pola malujemy kolorem niebieskim. Ja użyłam lakieru essence nail twins (07 chuck).
11. Gdy wyschnie, zrywamy ostrożnie naklejkę.
12. Wykałaczką dorysowujemy detale. Możemu uzupełnić również ewentualne ubytki i nierówności.
Tak wygląda mój paznokieć po zmazanie lakieru ze skórek i zabezpieczeniu (użyłam odżywki Pierre Rene Nr 32) :)



Wykonanie i efekt końcowy: TADAM:)

a tutaj szablon dla chętnych i wytrwałych:


Życzymy wytrwałości w malowaniu:)

Podobają Wam się wzorki na paznokciach, czy wolicie normalnie pomalowane paznokcie?
Jeśli chciałybyście więcej tutoriali - piszcie! 

Monika i CK Kasia:)

Paznokcie - aktualizacja

czwartek, 23 sierpnia 2012

Tydzień temu pisałam Wam o rozpoczęciu paznokciowej kuracji kapsułkami z witaminą A i E. Codziennie wcierałam jedną lub dwie kapsułki. Wczoraj przez dwie godziny moczyłam paznokcie w mieszance z oleju rycynowego i tychże właśnie kapsułek. "Moczyłam" - zakropiłam rękawice i pracowałam w ogrodzie:).

 DZIEŃ "0"





























DZIEŃ ÓSMY



Nie wszystko widać na zdjęciach, dlatego pozwolę sobie coś tu jeszcze dodać. Paznokcie urosły, stan skórek znacznie się poprawił. Jednak same paznokcie są dalej wysuszone. Widzę jednak zmianę po mieszance oleju rycynowego i witaminek - paznokcie trochę odżyły. Dziś po raz kolejny zaaplikuję mieszankę do rękawic, bo znów czeka nas praca w ogrodzie.

Macie jakieś swoje sprawdzone sposoby na paznokcie?

Jesteśmy po zakupach ( promocje w Naturzeeee!), Oglądamy Extreme Makeover Home Edition, jemy obiad i ruszamy do ogrodu. Później trochę pracy w ramach przygotowania do rozpoczęcia roku i jeśli starczy sił - recenzja Sudomaxu:)

Pozdrawiam Was ciepło!
m.





Na poprawę humoru -kolory!

piątek, 17 sierpnia 2012

Dziś szybki post - Magda przyjechała wczoraj wieczorem, dziś obowiązkowy rajd po sklepach i drogeriach. Zajrzałyśmy m.in. do Rossmana, ale ta nowa edycja limitowana od essence nie przypadła nam do gustu, w naszej ulubionej aptece zaopatrzyłyśmy się w kilka rzeczy, ale o tym jutro:). Nie mogło obejść się bez wizyty w naszej ulubionej kawiarni, Coffee by Coffee. Jeśli macie taką w swoim mieście - koniecznie musicie tam zajrzeć!

Chcę Wam pokazać dziś typowo letnie paznokcie, wykonane lakierami essence i jednym (błękitnym) miss sporty.

Chciałąbym znów mieć takie paznokcie:( No ale cóż, narazie intensywnie wcieram w nie A+E, mam nadzieję, że efekty będą zadowalające. 

Mogę Wam zdradzić, że planujemy dla Was kilka nowych wzorów na paznokcie a także makijaże:)

Buziaki dla Was wszystkich - m.

PS. Uznałyśmy, że zgapianie rzeczy z naszego bloga tylko wzmacnia w nas poczucie, że jesteśmy dobre w tym co robimy;) Pozdrawiamy zgapiarę!

Na ratunek paznokciom!

środa, 15 sierpnia 2012

Po przeżyciach z ostatnią odżywką do paznokci, postanowiłam dać im trochę oddechu. Cóż, właściwie to nie do końca, bo rozpoczęłam ich kurację. Od wczoraj nacieram je dwa razy dziennie kapsułką A+E.



 Kurację planuję zakończyć mniej więcej w moje urodziny, czyli 31 sierpnia. Pewnie tyle nie wytrzymam bez malowania, ale kto wie:) Trzymajcie kciuki. A oto stan paznokci przed kuracją:


Obiecuję, że to już ostatni post dziś:)
Czas zabrać się za przygotowania do pracy, choć na samą myśl o pracy umieram ze strachu:(
m.

Paznokciowe love - tutorial ciasteczkowy potwór

czwartek, 26 lipca 2012

Dziś na umilenie dnia pokażę Wam tutorial, który wykonała znana Wam już kuzynka;)

Inspirowałyśmy się tym zdjęciem:

Co i jak?
Nie jest trudny, ale czasochłonny. Jedyne potrzebne narzędzia to cienki pędzelek, narzędzie z okrągłą końcówką (może być to nawet wykałaczka) i lakiery w odpowiednich kolorach.


Wskazówka: aby narysować ściekającą z paznokci czekoladę, narysuj falisty brzeg, a pod jego wybrzuszeniami kropki lakieru - gdy do namalowania kropki użyjesz go dużo, kolejnym krokiem będzie przeciągnięcie delikatnym ruchem nadmiaru lakieru ku falistemu brzegowi, tak, aby powstały linie.




Nam wyszło tak:


Mam nadzieję, że się podoba:)

A Wy jaki mani lubicie najbardziej? Zwykły, "gładki", czy wzory i szaleństwa?:)


Paznokciowe love - tutorial kiwi

niedziela, 22 lipca 2012



Jesteśmy już po sześciu częściach HP:) i tak jak obiecałam - zapraszam na tutorial -paznokcie kiwi.
Czerpałyśmy inspirację z internetu, jak zwykle ze strony weheartit.com


wehearit.com





A oto jak nam szło, krok po kroku:





a używałyśmy:
essence, 002stamp me black!, Sensique drink with lime 255, Sensique lakier do zdobienia  300, miss selene 105, dotting tool essence.

Jak podoba Wam się tutorial w formie graficznej? Zdradźcie nam, czy jesteście zainteresowane, bo szykujemy już kolejny:)
Pozdrawiamy:)
M&K

Prezent:)



Wczoraj zawitała do mnie kuzynka na umówiony maraton Harry'ego Pottera. Wytrwałam 3 filmy, bo na czwartym ze względu na późną porę już usnęłam:) Kasia przyszła do mnie z super ekstra mega wypasionym prezentem, który w 100% jest trafiony: dwa lakiery, żelowe naklejki na paznokcie i zdaje się, że ostatnie cudo nazywa się dotting tool.


Rimmel 500 caramel cumpkace, Miss sporty 410 - szukałam takich kolorów do stworzenia czegoś na paznokciach -zobaczycie wkrótce;)



Już niedługo - ciekawy tutorial paznokciowy:)
Pozdrawiamyyy:)

Paznokciowe love - inspirowane róże

czwartek, 12 lipca 2012


Witajcie;) Jak już pewnie zauważyłyście - talentu do malowania paznokci u mnie ewidentny brak. Jednak
 z pomocą przybyła moja kuzynka, która już dwa razy wyczarowała mi piękny mani. Pierwszy - różowa panterka z moim nowiutkim O.P.I. w roli głównej. Niestety - nie zrobiłam zdjęcia!:(

A dziś chciałabym Wam zaprezentować róże, które już gościły tutaj w moim (nieudolnym) wykonaniu. Tym razem Kasia również wzorowała się na zdjęciu z internetu.
weheartit.com

A takie oto cudeńka wyczarowała:
Niestety, to było najlepsze zdjęcie, jakie mój aparat był w stanie wykonać:( Coraz bardziej przekonuje mnie, że powinnam kupić zwykłą małą cyfrówkę...:(
Lakiery, które zostały wykorzystane do stworzenia tego mani:


Odżywka 8w1 posłużyła jako baza i topcoat (paznokcie wytrzymały 3 dni bez odprysków, a musicie wiedzieć, że przez te 3 dni nie oszczędzałam ich, przeżyły m.in. szorowanie łazienki domestosem, bez rękawiczek:). W dalszym ciągu ich nie zmyłam, domalowałam tylko odprysk na jednym paznokciu:).
Jako "tło" - Essence colour & go, you belong to me. Kwiatki: MNY 264 i H&M strawberry lolipop. Listki - Essence nail art twins 1 Bella.

Nie wiem jak Wam, ale mi ten motyw bardzo się podoba. Niedługo następny - ciasteczkowy lub owocowy. Który chciałybyście zobaczyć?:)

Słonecznie pozdrawiam:)
M.
© Racja pielęgnacja • Theme by Maira G.