SLIDER

OPI
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą OPI. Pokaż wszystkie posty

Ulubieńcy września

wtorek, 15 października 2013

Witajcie:) Ze sporym opóźnieniem spowodowanym przez zepsuty czytnik kart, prezentuję Wam moich skromnych, ale godnych uwagi ulubieńców września. Enjoy!



We wrześniu nieczęsto malowałam paznokcie. Jeśli już, to odżywką Sensique silky smooth. Dobrze trzymają się na niej lakiery, jedna warstwa też wygląda całkiem fajnie solo. Nicole by OPI z kolekcji Kardashianek toniezbyt ciemne bordo. Piękna czerwień od Essence też jest idealna na jesień.



Żel pod prysznic Original Source śliwka i syrop klonowy to doskonały zapach na sezon jesienno - zimowy. Szata graficzna kojarzy mi się z ciepłym, rozciągniętym swetrem. Żel kupiłam za jakieś 3zł na promocji w Rossmanie, wymieniłam tylko korek - nowe wersje nie mają zabezpieczających gumek. Ja zostawiłam sobie jeden stary i wymieniam:) Odżywka z Isany to fajny zamiennik dla odżywki tej samej marki, ale wariantu z olejkiem Babbasu (czy jakoś tak). Szampon Wella kupiła mi mama, sugerując się sprężynką na butelce, myślała, że jest on przeznaczony do włosów kręconych. Frizz Control faktycznie trzyma moje włosy w ryzach, dzięki niemu znacznie mniej się puszą. 

Znacie któreś z tych produktów? Lubicie, czy wręcz przeciwnie?
Pozdrawiam Was!
Monika

Planks a lot - OPI

czwartek, 9 maja 2013


Witajcie!
Dziś chcę pokazać Wam lakier, o którym byłam pewna, że już nie raz pisałam, a jak się okazało - pokazałam go tylko w którymś haulu. Mowa o Planks a lot od O.P.I.

Lakier ma piękny, delikatny wrzosowy/lawendowy kolor. Idealny na wiosnę! Nie wiem, z jakiej kolekcji pochodzi, kupiłam go w TkMaxx, w czteropaku, za niecałe 100zł. 



Lubię lakiery od OPI za wybór kolorów, nazwy i za to, że chyba do wszystkich kolekcji można kupić miniaturki, które są tańszą alternatywą, również dla tych z Was, które nie lubią lakierach o dużej pojemności.


Niestety, chociaż kocham lakiery tej marki to mają one da mnie dwie, znaczące wady. Pierwszą z nich jest cena. Za cudeńka w buteleczce musimy zapłacić około 49 zł, a to sporo jak na lakier. Drugą wadą jest trwałość - mam w swojej kolekcji 7 OPIków i tylko jeden z nich - brokatowy - jest w stanie wytrwać na moich paznokciach dłużej niż 2 dni. Myślałam, że nietrwałe są tylko lakiery kupione w outletach, ale w jeden zaopatrzyłam się w normalnej cenie w Sephorze i z trwałością tego jest jeszcze gorzej. Same widzicie, że stosunek ceny do jakości jest ... conajmniej średni.

Poza dwiema wspomnianymi wadami, wszystko w tych lakierach lubię. Ich krycie, konsystencję, pędzelek, nawet wygląd buteleczki. 

Podsumowując - tym z Was, które nie lubią tracić majątku na lakiery, polecam kupić sobie raz, na wypróbowanie. Tym z Was, które lubią polować na okazje - udajcie się do TkMaxx i bierzcie ile dacie radę unieść:). Te z Was, dla których taki przedział cenowy jest OK - kupujcie śmiało:)



Na koniec kilka słów prywaty... wiem, że zaniedbuję Was tutaj ostatnio, piszę rzadziej niż kiedyś. Wszystko to staram się nadrobić, ale zawsze wypada "coś" w tzw. międzyczasie. Maj to dla mnie chyba najgorętszy okres w tym roku: awans zawodowy, przygotowania do certyfikatu z angielskiego, praca magisterska, do tego inne bardziej lub mniej osobiste sprawy. Dlatego proszę Was o wyrozumiałość. 

Pozdrawiam Was, 
Monika

Spring nailpolishes - moje propozycje wiosennych lakierów do paznokci

środa, 6 marca 2013

Witajcie:) Dziś z okazji dnia wolnego przychodzę do Was z  moimi propozycjami lakierów na wiosenne dni. Jak zapewne się domyślacie, przez wiosenny okres możecie spodziewać się swatchy właśnie tych kolorów. Zapraszam!

Wybrałam 18 lakierów, które moim zdaniem idealnie wpasowują się w wiosenny klimat. Dobra, tak naprawdę, to wybrałam około 30, ale postanowiłam swój wybór chociaż trochę zawęzić. Oto one:




Pierwsze trio pochodzi z H&M.

Od lewej: fiolet, z którego zdarła się etykietka z nazwą, strawberry lollipop, pear icecream. 
 Poniżej kwartet Nicole by OPI, mój najnowszy nabytek.
All Kendall-ed Up, Kim-pletely in Love, Wear Something Spar-Kylie, Sealed with a Kris, jak widzicie po nazwie jest to kolekcja KardashianKolor.


Weterani od essence przedstawiają się następująco: 51 mellow yellow, 53 you belong to me, 86 lovely secret.


Moje cudowne OPI : Planks a lot, Steady as she rose, Koala bear-y. 



Urocza parka ze zdjęcia powyżej to wytwory Wibo i blogerek, w tym przypadku TheOleskaaa i Siouxie. Nie nosiłam ich jeszcze, jedynie wykonałam szybkie maznięcia w celu sprawdzenia koloru i... przepadłam! 9 peaches and cream, 8 mint sorbet. 


Golden Rose Fantastic colour nr 203 to śliczny brąz z nienachalnym różowym shimmerkiem. Błękit to nr 456 od MissSporty.


Jasny, dziecięcy róż od Essie to 740 French Affair. Brudna, przyciemniona brzoskwinia pochodzi od Essence z trend edycji Vintage District- 03 Antique Pink.

Mam nadzieję, że moje propozycje przypadły Wam do gustu. Chętnie poznam Wasze propozycje, także komentujcie, linkujcie, itepe, itede...:)

Na koniec pozwolę sobie jeszcze dodać, że dziś nasz fanpage na facebooku polubiła setna osoba:) 
Tych, którzy jeszcze nie podnieśli kciuka w górę, zapraszamy do kliknięcia TU i polubienia nas na FB. Dzięki temu będzemy ciągle w kontakcie!

Pozdrawiam Was, wiosennie:)
Monika

My name is Bond!

poniedziałek, 21 stycznia 2013


Uwielbiam filmy o słynnym agencie brytyjskiego wywiadu. Nie śledzę jednak nowości na naszym rynku kosmetyków, które byłyby związane z tym agentem:) Ale przeczytałam u sauria80world i Make Up Holics o nowościach OPI związanych z najnowszym filmem Skyfall. Film - niesamowity, lakiery - bajeczne: 


Gdy jednak dotarłam do Sephory to już ich nie było... Z błaganiem w głosie podeszłam do jednej z pań, która powiedziała, że lakiery te są już niestety na przecenie (tez mi zła wiadomość:)). Niestety złapałam już tylko jeden - On Her Majesty's Secret Service:


Kolor zielony, metaliczny, w sumie w zależności od tego jak pada światło może być ciemno-stalowo-szary. Dla mnie - fenomenalny. Wytrzymałość - ok. 4 dni. Niestety trzeba nałożyć aż 3 warstwy, ponieważ po 2 występują prześwity. Jednak szybko schnie pomimo nałożonych 3 warstw.

W cieplejszym świetle - kolor lekko ciemnofioletowy:

 
W zimniejszym świetle - kolor stalowogranatowy:

 
 Od momentu, kiedy moja siostra wypatrzyła lakiery OPI w TK Maxxie w Szczecinie i dała mi jak pojechałam do domu to zakochałam się. Miłość od pierwszego nałożenia. Naprawdę zaczynam się zastanawiać nad wyprzedażą mojej skromnej kolekcji lakierów i zakupieniem Nowinek OPI, które namiętnie będę śledziła:)


Moja ocena:


Steady as she rose - Glitter!

środa, 5 grudnia 2012

Cześć Wam:) Dziś szybki mani. Postanowiłam, że w grudniu zaszaleję z brokatami na paznokciach i dziś chcę Wam pokazać pierwszy brokatowy mani.
 Do jego wykonania użyłam bazy i topa Sally Hansen oraz lakieru OPI Steady As She Rose i top coatu circus confetti. Bardzo mi się to połączenie podoba;) A Wam?



Lubicie lakiery OPI? Ja chyba mam do nich jakiegoś pecha. Kolory są śliczne, ale ta trwałość...:(

Pozdrawiam i pędzę nadrabiać zaległości na Waszych blogach:)

Monika

PS. Nie zapomnijcie zostawić ciastek i mleka dla Mikołaja:)

Fall nailpolishes

środa, 10 października 2012

Witajcie. To, co uwielbiam w jesieni, to niepowtarzalność jej kolorów i klimat. Czy słońce, czy deszcz, możemy usiąść w ulubionym fotelu czy wygodnie rozłożyć się na kanapie, przykryć ciepłym kocem czy opatulić szalem i z kubkiem herbaty oddać się ulubionym czynnościom.

Jako, że jesień to jedna z moich ulubionych pór roku, przygotowałam dla Was całą jesienną serię postów.  Zaczynamy oczywiście od... lakierów;) Najpierw zbiorowo, a przez całą jesień będę umieszczała swatche. No, to zaczynamy!


Na moich paznokciach królować będzie czerwień wpadająca w bordo, wszelkie odcienie szarości, granatu, czerni i fioletu.



OPI Steady as she rose, OPI Planks a lot



Essence 113 Do you speak love?, H&M Honey I'm home, Sensique french manicure 113

Essence, LE Vampire's love : 02 into the dark, 04 the dawn is broken,  01 gold old Buffy,  05 hunt me if you can

Essence 84 midnight charm, Miss sporty 425
 Do zaprezentowanego zbioru dodałabym jeszcze zgniłą zieleń, a nie mam takiego lakieru, a te, które napotykam podczas rajdów po drogeriach jakoś mi się nie podobają.

Czy macie jakieś ulubione lakiery na jesień? Ja czekałam specjalnie na tę porę roku, by sięgnąć po te lakiery:)

Pozdrawiam Was,
z katarem i nie tylko:)
Monika

Haul Sephora

czwartek, 5 lipca 2012



Moje Kochane, wczoraj obroniłam dyplom:):):) Tak więc wracam do Was ze zdwojoną energią. Miały być generalne porządki całego domu, a tymczasem po powrocie z pracy prócz zakupów obiadowych nie zrobiłam jeszcze nic.

Już kilka miesięcy temu obiecałam sobie, że po obronie udam się do Sephory i sprezentuję samej sobie lakier O.P.I. - ot, taki mój wymysł. Cóż, kupno jednego lakieru do paznokcie w cenie 59zł to dla mnie niecodzienna sytuacja:P Z pomocą przybyła mi Magda, która po absolutorium sprezentowała mi kartę upominkową do Sephory właśnie. Tak więc po wczorajszej obronie wyruszyłam w kierunku Sephory. Wybrałam sobie lakier, a przy kasie okazało się, że jest na nie promocja. I tak oto dzięki promocjom stałam się bogatsza o dodatkowy lakier (no, niestety nie O.P.I.:)), dwie perfumetki oraz trzy próbki perfum Dior.





Zabieram się za malowanie paznokci, pranie, obiad i inne mniej przyjemne rzeczy:)
Pozdraaaawiam Was:)
© Racja pielęgnacja • Theme by Maira G.