SLIDER

under 20
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą under 20. Pokaż wszystkie posty

Zużycia minionych tygodni

wtorek, 8 kwietnia 2014

Witajcie! Dziś jest jeden z tych dni, w których marzę, by nie wychodzić z łóżka. Niestety poranne załatwianie spraw i praca do 17 temu nie sprzyjają. A po powrocie do domu dalszy ciąg podłego nastroju i masa rzeczy do zrobienia na wczoraj. Postanowiłam więc zająć się czymś miłym i tak oto zasiadłam do pisania. Dziś zapraszam Was na zużycia ostatnich tygodni.


February Favourites and March resolutions

sobota, 1 marca 2014


Witajcie już jak najbardziej wiosennie:)

Dziś zapraszam na lutowych ulubieńców, a także kilka (no okej, więcej niż kilka) słów prywaty.


Ulubieńcy listopada

niedziela, 1 grudnia 2013

Witajcie w pierwszy grudniowy dzień:) Dziś zapraszam Was do poznania moich listopadowych ulubieńców. 

Jestem bardzo leniwa jeśli chodzi o demakijaż. Chusteczki do demakijaży to dla mnie spore ułatwienie, jednak te, których próbowałam do tej pory nie dawały mi uczucia czystości (oczywiście chodzi o zmycie samego makijażu), albo musiałam użyć aż dwie sztuki, by wykonać demakijaż. Z pomocą przyszły mi chusteczki firmy Marion. Wcześniej ich nie spotkałam. Kosztują ok. 4zł i zdobyły moje serce od pierwszego użycia. Żel BBW dostałam w zeszłym roku na gwiazdkę, ale odwlekałam jego użycie. Teraz jestem w nim zakochana i nie mam pojęcia, co zrobię, kiedy on się skończy! Mus do ciała od Dax cosmetics to dla mnie kolejne zaskoczenie. Po pierwsze, zapach jest całkiem przyjemny. Nie lubię "morskich" zapachów, jednak ten jest bardzo delikatny, przypadł mi do gustu. Mus szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy, a przyjemnie nawilżoną skórę. 


Ulubione w tym miesiącu mgiełki pochodzą od BBW. Venice Dolce Berry to przyjemny powiew lata, Secret Wonderland to zapach uniwersalny na każdą porę roku, a Warm Vanilla Sugar polecam wszystkim, którym przejadły się już waniliowe zapachy, bo ten odbiega od standardowych wanilii.


 Na twarzy w tym miesiącu królował fluid matujący under 20 pokryty pudrem all about matt! od Essence. Na powiekach cienie z paletki Sleek Oh So Special, na rzęsach Rocket Volume od Maybelline, a na ustach skromnie - malinowe masełko Nivea na zmianę z miętowym Carmexem. 

Na paznokciach głównie Sally Hansen jako baza i top, a koloru nadawały im lakiery od Miss Sporty w typowo jesiennych odcieniach.

To by było na tyle, w grudniu mam zamiar zaszaleć, makijażowo i paznokciowo - zobaczymy jak to wyjdzie, mam nadzieję, że inaczej niż zazwyczaj:).


Pozdrawiam Was cieplutko,
Monika

I like it! Ulubieńcy stycznia

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Hej:) Za mną świetny weekend, przede mną dobry tydzień. Dziś spełniło się jedno moje malutkie marzenie. No, taka zachciewajka. Przyszła pocztą, ale o tym kiedy indziej. Dziś chciałąbym przedstawić Wam garść moich styczniowych ulubieńców. Bez kategorii - po prostu wybrałam to, czego używałam najczęściej w styczniu i to, co mi najbardziej służyło Enjoy:)



Róż Wibo  nr 3,  puder transparentny Essence - najlepszy puder jaki kiedykolwiek miałam! W marcu ma zostać wycofany, więc odkładam kasę i robię zapasy! Tani - 14zł, matuje na bardzo długo przy cerze baaaardzo tłustej. Cienie Inglot - uwielbiam (więcej niżej), Essence korektor - delikatny korektor, dobrze kryje, kosztuje jakieś 10zł i naprawdę długo się utrzymuje. Używam pod oczy, ale też punktowo. Podkład under 20 - lubię, choć początkowo kupiłam za ciemny odcień. Ładnie pachnie, ale słabo kryje. Używam kiedy się spieszę, na codzień mieszam raczej z Lumene w odcieniu 3 Perfect Beige. Ten podkład dobrze kryje, ale kolor trochę nie mój. Samodzielnie mam wrażenie, że mnie zapycha, ale razem z under 20 jest okej, nic się nie dzieje. 

Paletka Sleek OSS, używam głównie do brwi. Masło do ust Nivea - lubię, zapach budyniu malinowego. Radzi sobie z suchymi skórkami i ze wszystkim tak jak Carmex. Puder prasowany miss sporty So Matte - puder fajny, noszę w torebce, służy mi do poprawek. Fajny produkt za grosze. Próbka  Yves Rocher So Elixir - śliczne perfumy! Muszę kupić pełnowymiarowe opakowanie.  Żel atybakteryjny Bath & Body Works o zapachu Pink Chiffon - zapach jest intensywny, ale nie przeszkadza. Baaaardzo wydajny! Krem do twarzy Clarena z serii Eco Line - świetny nawilżający krem. Choć nie ma właściwości matujących, moja skóra nie błyszczy się po nim. Szybko się wchłania, pasuje mi zarówno na noc jak i na dzień. 



A tu cienie, których używam najczęściej. Ze Sleeka drugi od góry po prawej stronie i trzeci od gory po lewej. Brązowo złoty na powiekę, czekoladowy na brwi. Z Inglota używam wszystkich kwadratowych, z wyjątkiem żółtawego koloru.  Numerki to: brąz u góry po lewej AMC shine 134, beż 463, a potrójny to 122R. Tak pokochałam Inglota, że marzy mi się osobna wielka paleta na każdą porę roku! Ale narazie marzenia pozostaną marzeniami - przez jakiś czas.

Tym czasem uciekam na stepper, potem szybki prysznic i niestety na szarym końcu poodwiedzam Wasze blogi.

Ulubieńcy kwietnia

wtorek, 1 maja 2012

Witajcie w pierwszy majowy dzień:)
Nareszcie mam chwilę oddechu po kilku naprawdę ciężkich dniach. I jeśli nie pomaga już malowanie paznokci, to na pewno pomoże nowa notka na bloga:).
Chciałabym zacząć od podziękowania wszystkim 90 obserwującym! Wiem, że większość z Was może pochwalić się trzycyfrową liczbą obserwatorów, niekoniecznie zaczynającą się od 1-5, ale dla nas 90 to bardzo dużo. Pamiętam jeszcze jak niedawno cieszyłam się z pierwszej piątki.:)
Przygotowałam dziś i ulubieńców, i zużycia, i zakupy, ale postanowiłam nie zanudzać Was aż tak, dlatego w tym wpisie skupmy się na ulubieńcach, a trochę tego jest.


Żel pod prysznic Marks&Spencer Lime fresh, petitgrain energy, black pepper zest - super zapach, akurat na ciepłe dni. Nie wysusza, nie nawilża, ale pachnie obłędnie!
Żel do mycia twarzy, peeling i maseczka w 1, Garnier - używam jako peeling i żel, jako maseczkę może ze dwa razy. Dobrze oczyszcza, w dodatku cena 9,99:) Nie wiem o co chodzi z tą ceną, bo w części sklepów kosztuje ok, 22zł, a w części ok.10zł...:)
Krem do twarzy Under 20 pro!hydra - fajny krem nawilżający, długo się wchłania, ale doskonale nawilża, stosuję na noc, jest bardzo wydajny. 
Ziaja tonik nagietkowy -spełnia obietnice producenta - odświeża i nawilża.
Krem nawilżający/matujący Garnier - Co do nawilżenia to nie jestem pewna, ale zdecydowanie matuje. Jeśli nasza skóra jest dobrze nawilżona, to kropelki sebum o których możemy przeczytać na wielu blogach się nie pojawiają. Stosuję tylko na dzień.
Chusteczki do demakijażu BeBeauty - idealny produkt dla leniwych. Szybko zmywają makijaż, jedna chusteczka wystarczy do demakijażu całej twarzy. Nie ściągają skóry, tak jak w moim przypadku żel micelarny BeBeauty. 
Maseczki planet spa, Avon - moje ulubione to zdecydowanie nawilżająca oliwkowa i z minerałami z Morza Martwego. Zamówiłam już pełnowymiarowe:)
Lady Speed Stick - niska cena, bo ok. 8zł i obłędny zapach, ochrona taka sobie, ale w połączeniu z blokerem nie ma sobie mocnych.
Bloker, Ziaja - przypadło mi do gustu nowe opakowanie. Jestem w stanie wytrzymać pieczenie, o którym wiele z Was ostatnio pisze, jeśli tylko nie będę miała wielgachnych plam na ubraniu.




 
Paletka Sleek, Oh so special! - można nią wyczarować cuda!
Maskara Maybelline One by One volum express - Nie wiem, jak mogłam używać czegoś innego!
eyeliner essence w kolorze czarnym - wciąż walczę z krzywymi kreskami i chyba mi się to udaje;)
Adidas fizzy energy - szału nie ma, ale zapach przyjemny. Dobra alternatywa dla różowego adidasa.
Pędzel "do torebki" for your beauty - Dziwię się, że za taką cenę jeszcze się trzyma:)
mySecret puder transparentny - nawet najmniej doświadczonym nie zrobi krzywdy
Sudocrem - mój hit na wszelkiego rodzaju stany zapalne
Baza pod cienie Hean - w opakowaniu po cieniach Inglot, dostałam od Agaty na wypróbowanie i jestem bardzo na tak!
Cienie Color Trend Angel Food - nadają się i na codzień, i na wieczór.
N.Y.C. cienie - jedne z pierwszych zakupionych przeze mnie, na bazie Hean wyglądają cudnie!

zastrzegam, że zdjęcie nie oddaje prawdziwych kolorów

Zmywacz w pisaku, essence - przy moich zdolnościach do malowania skórek, jest moim niezbędnikiem!
Top coat essence - Baardzo długo schnie, ale przedłuża trwałość mani
essence colour&go, you belong to me 53 - śliczny "miętus". Uwielbiam w lakierach colour&go ich nazwy, szczególnie jeśli kojarzą mi się z ulubionymi piosenkami. W
 tym przypadku "You belong with me" Taylor Swift.
essence, colour&go, c'est la vie 93, delikatna brzoskwinia, pasuje do brązu od mySecret, a piosenka "C'est la vie", Andrzeja Zauchy:)
essence, nail art secial effect topper - ładny brokatowy top 06 you're a gold mine, konsystencja rzadsza niż circus confetti, szybciej schnie
essence nail art twins, 06 bella - śliczny kolor, ale potrzebuje dobrego base coat, by nie odbarwiać płytki paznokcia.
Wibo so matte, różowy - śliczny kolor, szkoda, że matowy, ale wystarczy nałożyć błyszczący top i jest pięknie:)
mySecret, cocoa - ulubiony brąz
mySecret - wysuszać i nabłyszczacz - wiem, że Magda bardzo go lubi, ja miłością jeszcze nie pałam, ale powoli się przekonuję (planujemy wspólną recenzję tego produktu)
odżywka Eveline 8w1 - Kto nie ma, powinien biec do Rossmana i niezwłocznie dokonać zakupu! NIGDY nie miałam takich mocnych paznokci!


Trochę tego dużo w kwietniu, ale cóż:)
Pozdrawiam ciepło, korzystajcie z pogody!
Monika

EDIT: pamiętajcie o naszej akcji z recenzjami!:) KLIK

Hit i kit sierpnia

piątek, 2 września 2011

Tak jak większość blogerek postanowiłam rozpocząć "serię" - kit i hit miesiąca.
Na hit wybrałam 3 kosmetyki, które pokochałam od pierwszego użycia:)

HIT

*peeling truskawkowy Joanna - pięknie pachnie! Nie będę zamieszczała recenzji - znajdziecie ją na pierwszym lepszym blogu:)
*Żel do twarzy under 20 (damski:) odpowiednik tego, który opisywałam wcześniej) - jego "męską" wersję opisałam TUTAJ
*sól do kąpieli pomarańczowa, Be Beauty - wsypuję ją pod prysznic i najzwyczajniej w świecie sobie po niej depczę - super masaż dla stóp, nieziemski zapach uprzyjemniający każdą kąpiel.

KIT

żel peelingujący do twarzy, Be Beauty - zdjęcia i recenzja Smeti KLIK
Zdjęcie tego żelu mam tylko jako denko, a w internecie mogę znaleźć tylko zdjęcia od Smeti ;) Zapraszam Was do przeczytania Jej recenzji.
Moja opinia o tym żelu jest zupełnie inna - nic nie ściera, twarz jaka była, taka jest. Znam produkty w tej cenie, które sprawdzają się o wiele lepiej.


Wczoraj rano Martyna z http://mania-kupowania.blogspot.com ogłosiła wyniki swojego pierwszego rozdania. Udało mi się i wygrałam - pierwszy raz! Dziś po powrocie z pracy czekała już na mnie paczka. Oto jej zawartość:



Od góry : maseczka peel off Rival de Loop (moja ulubiona!), puder do kąpieli, kartka urodzinowa (dziękuję Martynko!), lakier Catrice, 4 lakiery Safari - totalnie moje kolory!, róż w płynie, lakier wibo, pilniczek My secret, kolczyki wkrętki, próbki i dwie maseczki Perfecta.

Jak same widzicie baaardzo dużo rzeczy:) Najbardziej cieszy mnie moja maseczka RdL i lakiery Safari, które mają cudne kolory, o wiele jaśniejsze niż na zdjęciu. Dziękuję Martynie za super rozdanie,a Was zapraszam serdecznie na Jej bloga Mania -Kupowania


Lipcowe denko:)

wtorek, 26 lipca 2011

Choć wiem, że jeszcze nie koniec miesiąca, uzbierała mi się dosyć spora ilość "denek":) I raczej nic już nie zużyję do końca lipca - więc wstawiam.

Krótka legenda:
Zielony - recenzja będzie w niedalekiej przyszłości
Czarny - recenzji nie będzie (no, chyba, że ktoś będzie chciał:))
Niebieski - recenzja już jest, odnośnik obok


*Ziaja, kremowe mydło pod prysznic - pomarańcza,
*Pantene Pro-V, zimowa ochrona, szampon,
* Garnier Fructis wzmacniająca odżywka do włosów farbowanych

*Ziaja, płyn do demakijażu oczu, dwufazowy
*Iseree, mleczko oczyszczające
*Under 20, Żel przeciwbakteryjny głęboko oczyszczający, MEN Anti! Acne

*Ziaja, Ziajka krem przeciwrozstępom mamma mia!
*Garnier mineral active antyperspirant
*Ziaja nuno peeling enzymatyczny (recenzja TUTAJ)

*Bielenda,Krem Happy End, do stóp
*Be Beauty, peeling do stóp (recenzja TUTAJ)
* Ziaja, tin tin peeling antybakteryjny w  żelu (do twarzy) (recenzja TUTAJ)

*Puder Synergen
*Pomadka Avon
*Cien, zmywacz do paznokci




Serdecznie Wam dziękuję,  za zwiększającą się w mega (dla mnie) tempie liczbę odwiedzin i komentarzy. Zachęcam Was do częstego zaglądania i komentowania. Wasza aktywność tutaj zachęci mnie i zmotywuje do dodawania ciekawych recenzji. Jestem otwarta na wszelkie sugestie :) Pozdrawiam !:)



PS. Już za chwilę kolejna notka o zakupach i kto wie, może recenzja;)
© Racja pielęgnacja • Theme by Maira G.