SLIDER

l'oreal
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą l'oreal. Pokaż wszystkie posty

Moje zdobycze SuperPharm!

środa, 15 kwietnia 2015

Czyli o tym, jak Madzia poszalała na promocjach! Pamiętacie jak pisałam Wam o mojej wishliście w związku z promocjami SuperPharm? Jeśli nie to przeczytajcie post - kliknijcie tutajTak bardzo chciałam większość z tych rzeczy i udało się! Oczywiście kupiłam więcej niż planowałam, a to już chyba zakrawa pod kosmetykoholizm... Niestety w warszawskich SuperPharmach nie miałam tyle szczęścia, wszystko, co chciałam kupiłam w Katowicach przy okazji spotkań z autorem podręcznika, nad którym kiedyś pracowałam. Miałam chwilę czasu, żeby pochodzić po okolicznych sklepach, więc odwiedziłam także SuperPharm:) Ten był jednak trochę inny niż wszystkie, ponieważ miał pięknie powystawiane towary, ekspozycje Vichy i Nuxe, w innych nie zauważyłam czegoś takiego. 



Nivea płyn do demakijażu - tego nigdy za wiele. Cena: 9,09 .
Bioderma krem po doczy kupiłam za 15,99 zł , jako dodatek do zakupów powyżej 35 zł:)
Krople do oczu to dla mnie nowość, jednak moje oczy w pracy padają po kilku godzinach, cena: 11,49 .


Pharmaceris krem z 10% kwasem migdałowym (produkt z wishlisty). Cena: 28,70 zł
Nowośc marki L'Oreal krem Skin Perfection (produkt z wishlisty). Cena: 22,74 zł
Próbka wody termalnej otrzymana od miłej dermokonsultantki, cena: 0 zł


Produkty z wishlisty firmy Nuxe - uwielbiam zapach tych kosmetyków!
Uniwersalny olejek do ciała, boski, boski, boski: cena: 67,19 zł.
Puder brązujący, który nie jest za pomarańczowy i taki ciemny, jak na zdjęciu :) cena: 67,19 zł


Ostatnio jestem maniaczką peelingów, dlaczego - przeczytacie już niedługo:)
Perfecta peeling cukrowy o pięknym zapachu! cena: 12,99 zł.
Ulubiony krem mojej mamy, która kiedyś jeździła po niego za niemiecką granicę, cena: 26,59 zł.


Maszynka Gilette przeceniona o połowę, cena: 28,99 zł
Pianka do mycia przywracająca blask (ciekawe...) Vichy Purete Thermale (produkt z wishlisty), cena: 50,99 zł

Pamiętajcie, że przeceny w SuperPharm trwają do końca miesiąca! A może już coś upolowałyście? 
Pozdrawiam

Kuszące promocje w SuperPharm! Na co się skuszę?

sobota, 11 kwietnia 2015


Dostałam ostatnio przesyłkę promocyjną z gazetką od SuperPharm, która po raz pierwszy mnie bardzo zaskoczyła, bo tylu promocji i rzeczy, na które mam ochotę, nie widziałam już dawno! Dla posiadaczy karty Life Style zniżki sięgają nawet 50%! Pokażę Wam tylko wybrane oferty, ale całość gazetki będziecie mogli obejrzeć na końcu postu:)

Ulubieńcy ostatnich miesięcy - kosmetyki kolorowe

poniedziałek, 16 lutego 2015

Kolejne promocje -40%!

poniedziałek, 14 lipca 2014

Uwielbiam, gdy któryś ze sklepów (Rossmann czy Hebe) ogłasza promocję 40%. Wiem, że będzie się działo, chociaż to idealny czas u mnie "przed wypłatą". Obiecuję sobie, że będę ostrożna - czas odkładać pieniądze na ślub:)
Ale podzielę się z Wami tylko informacją, że od jutra Hebe organizuje promocję -40% i to na kilka firm dziennie. I wchodzą w to także produkty PUPA i Essie. Na te chyba najbardziej będę oczekiwać:):):) Dajcie znać, czy coś fajnego udało Wam się upolować:)
Więcej informacji na temat promocji znajdziecie tu.

Pozdrawiam


Kosmetyki na ostatnią chwilę

wtorek, 4 marca 2014

Ten post postanowiłam napisać ze względu na sytuację, która zdarzyła mi się jakiś czas temu, a dokładniej – w Walentynki…
Jak na prawie pracoholika przystało, wyszłam z pracy w ten dzień godzinę później niż zakładałamJ Z moim ukochanym byłam umówiona do teatru dopiero na 19:00, więc co tam, zostałam chwilę, żeby dokończyć rzeczy związane z projektem w pracy. Przyjechałam do mieszkania, wykąpałam się, a wychodząc z wanny spojrzałam na zegarek. Do wyjścia zostało mi ok. 20 minut. I wtedy… Panika! Ubrałam się, jedną ręką suszyłam włosy, a drugą nakładałam krem, balsam, wszystko, co mogłam. Nie miałam czasu do zastanowienia się nad makijażem. Po prostu brałam kosmetyki, które wiedziałam, że mnie nie zawiodą w tej chwili. Były to produkty, które są dla mnie zawsze awaryjnym rozwiązaniem, gdy mam te kilka minut na zrobienie całego makijażu.

Dlatego chciałam Wam dzisiaj opisać kosmetyki, których używam na ostatnią chwilę, gdy nie zastanawiam się zbytnio, co wyczarować na mojej twarzy. No to zaczynam:



February Favourites and March resolutions

sobota, 1 marca 2014


Witajcie już jak najbardziej wiosennie:)

Dziś zapraszam na lutowych ulubieńców, a także kilka (no okej, więcej niż kilka) słów prywaty.


Notka zbiorowa;)

sobota, 12 listopada 2011

Witajcie po długiej nieobecności. W związku z pracą i studiami nie mam czasu na regularne umieszczanie wpisów. Dlatego postanowiłam zaprosić do prowadzenia bloga moją siostrę:) Myślę, że dzięki temu blog dużo zyska, częstsze wpisy, więcej recenzji, a także makijaże. Już jutro pojawi się pierwszy post pisany tylko i wyłącznie przez Magdę:)
Póki co zapraszamy na nasze indywidualne blogi:
Monika
Magda
 i na recenzję żelu do twarzy L'oreal pure zone.

Według producenta: Żel dogłębnie oczyszczający przeciwdziała błyszczeniu skóry powstawaniu zaskórników i  niedoskonałości (rezultaty po 4 tygodniach stosowania). Działanie: przeciw zaskórnikom, przeciw niedoskonałościom, przeciw błyszczeniu się skóry.



Do żelu dołączony jest cleanpod. Produkt dostępny w supermarketach i drogeriach, cena to ok. 25zł.

Bardzo wydajny żel, dobrze się pieni na cleanpodzie. Mi osobiście nie przypadł do gustu. Mam wrażenie, że wysusza moją skórę, w dodatku w czasie jego używania na twarzy pojawiła mi się cała masa wyprysków różnego rodzaju. Na początku w trakcie mycia pojawiało się miłe uczucie chłodu, ale później chyba przyzwyczaiłam się do tego żelu, bo tego chłodku nie odczuwałam. Cleanpod działał jak peeling, co dla mnie jest akurat OK, w dodatku jest on pomysłowo umieszczony na butelce. 

Pomimo stosowania tego żelu ponad 4 tygodnie stan mojej skóry nie poprawił się. Wręcz przeciwnie - skóra jest przesuszona, bardzo się przetłuszcza i szybko zapycha. 
Regularna cena produktu to ok. 25zł, ja kupiłam go akurat na przecenie w Naturze za ok.15 zł. Gdybym kupiła go za 25 byłabym mocno wściekła. 

Czy kupię go ponownie? Na pewno nie! Jeszcze sporo mi go zostało...


Cóż, mamy nadzieję, że blog odżyje trochę:)
Pozdrawiamy M&M

© Racja pielęgnacja • Theme by Maira G.